Śmierdzi tylko wtedy, gdy musi (Opowieści z lasu, odc. 136)

6
14.10.2018
Śmierdzi tylko wtedy, gdy musi (Opowieści z lasu, odc. 136)
Autor: Peter Trimming (Mrs PolecatUploaded by Mariomassone) [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], Wikimedia Commons
Je wszystko to, co udaje mu się upolować, a potrafi to robić znakomicie, bo ma gibkie, smukłe oraz zwinne ciało. I tak przez cały rok, gdyż tchórz zwyczajny zimą nie zasypia. Zmienia jedynie futerko na gęstsze, a proces ten rozpoczyna się jesienią. 
Długość ciała tego drapieżnego ssaka osiąga 45 cm, może ważyć nawet 2 kg (samice są o połowę lżejsze). Jak podaje portal ekologia.pl zwierzę to ma „wydłużony, giętki tułów, krótkie kończyny, długą szyję oraz małą głowę”. Jest gatunkiem pospolitym, występującym w całym kraju, również na terenach wokół Elbląga.
   - Żyje na terenach bagnistych, skrajach lasów oraz pól, w krzewach, w pobliżu strumyków i małych rzek – wyjaśnia Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg. - Tchórz jest drapieżnikiem, żywi się więc żabami i ropuchami, gadami, jeżami, małymi królikami i zającami, ptakami. Poluje również na drobne gryzonie, takie jak na przykład myszy czy norniki, dzięki czemu ogranicza ich liczbę, co pozwala utrzymać równowagę.
   Okres godowy tchórza zaczyna się już w marcu.
   „Ciąża trwa ok. 6 tygodni. Młode rodzą się w kulistym gnieździe zbudowanym przez samicę z suchych traw, sierści i skórek gryzoni. W miocie jest od 2 do 12 młodych, zwykle 4 -6. Otwierają one oczy w piątym tygodniu życia. Po ok. 2 miesiącach przestają ssać mleko i zaczynają towarzyszyć matce w polowaniach. Kiedy mają 5-6 miesięcy osiągają rozmiary dorosłych osobników i w tym czasie usamodzielniają się. Dojrzewają płciowo pod koniec pierwszego roku życia. Na wolności żyją 5-6 lat” - czytamy na portalu ekologia.pl.
   Natura wyposażyła tchórza w pewien mechanizm obronny: w chwili zdenerwowania wydziela cuchnącą ciecz, która ma odstraszyć napastnika. Stąd też, prawdopodobnie, wzięła się nazwa tego zwierzęcia.
   „Paradoksalnie, nadana stworzeniu, które mogłoby być uosobieniem odwagi, czasem wręcz graniczącej z brawurą. Tchórze potrafią bowiem w samoobronie zaatakować wilka, rysia lub borsuka i nierzadko wychodzą z takich potyczek zwycięsko, to znaczy udaje im się odpędzić agresora” - tak opowiada o tym Paweł Oglęcki w swoim artykule „O dzielnym tchórzu”, umieszczonym na łamach czasopisma Echa Leśne (nr 2 (632), 2018 r., s. 12). - „W wypadku tego gatunku nie ma zresztą mowy o jakiejś drastycznej formie reakcji – nie oddaje kału, po prostu wydziela nieprzyjemny zapach. Często już tylko to powoduje zmianę planów drapieżcy, ale trzeba oddać sprawiedliwość naszemu bohaterowi, że i tak nigdy „nie pęka””.
   Warto dodać, że tchórz zwyczajny ma również swoją udomowioną formę - jest nią fretka.
oprac. mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Ciekawe czy szczura też by zeżarł?
(2018.10.14)
Zeżarłby. .. uporałby się też ze żmiją zygzakowatą. :D
(2018.10.15)
Może moją teściową zeżre, jak taki kozak. Nikt nie chce z nią walczyć bo jest mega toksyczna.
RGB (2018.10.15)
..jak moje gacie i skarpety po dwóch tygodniach noszenia....
Zizu76 (2018.10.15)

info

1  
  0
Owszem, zjadłby :)
Natalia Z (2018.10.18)
@RGB - Hzhshshd
Hshshs (2020.11.24)