Śmierć w płomieniach

29
07.02.2014
Śmierć w płomieniach
Pożar strawił mieszkanie na II piętrze bloku przy ul. Diaczenki (fot. Witold Sadowski)
Dziś (7 lutego) ok. godz. 16 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze, który wybuchł w mieszkaniu na drugim piętrze bloku przy ul. Diaczenki. Jedna osoba nie żyje. Na miejscu pracują strażacy i policjanci. Zobacz zdjęcia.
- Przed godziną 16, w związku z groźbami podpalenia mieszkania przez 28-letniego mężczyznę, do jednego z mieszkań przy ul. Diaczenki został wysłany policyjny patrol - mówi asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. I dodaje: - Policjanci, idąc do mieszkania, już na klatce schodowej wyczuli swąd dymu. Natychmiast zaczęli wyważać drzwi wejściowe jednocześnie informując poprzez dyżurnego policji służby ratunkowe: straż pożarną i pogotowie ratunkowe. Strażacy na miejscu zdarzenia pojawili się błyskawicznie. Znajdującego się w przedpokoju 28-latka wynieśli na zewnątrz budynku i do czasu przybycia karetki pogotowia ratunkowego podjęli próbę jego reanimacji. Niestety, mężczyzna zmarł - kończy policyjny rzecznik.
   - O godz. 16.01 do Miejskiego Stanowiska Kierowania PSP w Elblągu wpłynęło zgłoszenie o pożarze mieszkania w budynku przy ul. Diaczenki - mówi st. kpt. Przemysław Siagło, rzecznik prasowy elbląskiej straży pożarnej. - Natychmiast do akcji wysłane zostało pięć zastępów strażaków z JRG1 i JRG2. Na miejscu okazało się, że w mieszkaniu pali się jeden z pokoi i przedpokój. W środku znajdował się mężczyzna, którego, przez wybity chwilę wcześniej przez policjantów otwór w drzwiach, strażacy wynieśli na zewnątrz budynku. Podjęta natychmiast akcja reanimacyjna nie przyniosła skutku - 28-letni mężczyzna zmarł - kończy kpt. Przemysław Siagło.
Śmierć w płomieniach
fot. Witold Sadowski
W czasie trwania akcji ratowniczo-gaśniczej strażacy ewakuowali z budynku 14 osób oraz wynieśli poparzonego psa, któremu udzielili pomocy. Pojawiły się również problemy z - prawdopodobnie rozszczelnioną przez wysoką temperaturę - instalacją gazową w budynku - szybkie jego odcięcia w całym pionie zapobiegło - być może - jeszcze większej tragedii. Na miejscu pożaru pracował policyjny technik, wezwano biegłego i prokuratora. Policyjne postępowanie pod nadzorem prokuratury wyjaśni przyczyny i okoliczności tego tragicznego w skutkach pożaru.
   
Witold Sadowski

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
pod wrażeniem prędkości newsa jestem :)
(2014.02.07)

info

19  
  6
no to Słonecznej czy Diaczenki? Ot niusy podają? jak w radiu Erewań.
dzigit. (2014.02.07)

info

8  
  1
Diaczenki. .. taki z harmonią co chodził.
(2014.02.07)

info

1  
  8
O Matko Bosko Kochano!! Co to się wyrabia (*)
Zimny Lech (2014.02.07)

info

11  
  2
jak ktos postanowił sie zabić to mógł nie skazywać chociaz swojego psa na cierpienie. ..
(2014.02.07)
Brawo dla Panów za uratowanie psa!
wrazliwa (2014.02.07)

info

33  
  2
Jakis wariat czy co? Z charmonia 28latek?.
(2014.02.07)
To Jasia siostrzeniec tzw " Kostek"
Burn (2014.02.07)
Mlody chlopak czemu to zrobil???
(2014.02.07)

info

3  
  0
A jak myślicie, kiedy mieszkańcy tej klatki będą mogli wrócić do swoich mieszkań?
zaintrygowana (2014.02.07)