Do najbardziej pospolitych gatunków zalicza się jeżynę fałdowaną oraz popielicę. Jak czytamy w artykule Adama Robińskiego
"Czerwono – czarna uczta" (Echa Leśne, nr 2 (628), 2017, s.26-27) tę pierwszą charakteryzują smaczne i soczyste owoce. Spotkać ją można na terenach nasłonecznionych, na polach, łąkach, przy miedzach, rowach. "Pełne kolców pędy dorastają do wysokości 1,5 m, a jesienią pochylają się łukowato pod ciężarem owoców. Tworzą zwykle, wraz z równie pospolitą kruszyną, nieprzebyty gąszcz zarośli" – opisuje ją autor. Z kolei jeżynę popielicę charakteryzują owoce, sinoczarne, o niebieskawym połysku, wyglądające na lekko oszronione. Jak zaznacza Adam Robiński są one kwaśne, dlatego najlepiej nadają się do celów zielarskich. Rośnie w lasach, parkach, ogrodach.
Cenione są ze względu na swoje właściwości.
"Duża zawartość witamin z grupy B oraz magnezu sprawia, że mają one właściwości uspokajające, co polecane jest kobietom w okresie menopauzy. Dodatkowo charakteryzują się dużą zawartością kwasu elagowego, który to posiada właściwości antywirusowe, antybakteryjne oraz co ciekawe antynowotworowe" – tak opisuje to Karolina Prange w swoim tekście
"Leśne skarby – jeżyny to samo zdrowie", umieszczonym na łamach strony Nadleśnictwa Łopuchówko.
Jak uzupełnia Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg właściwości lecznicze wykazują także liście.
- Są one stosowane od bardzo dawna jako środek hamujący krwawienie, ściągający, przeciwzapalny. Napar z liści stosuje się także w przypadku problemów związanych z układem trawiennym, biegunkach, wzdęciach czy nieżytach. Można nim płukać także gardło oraz jamę ustną, wtedy pomoże w takich dolegliwościach jak angina, choroby dziąseł, owrzodzenia - wylicza leśnik.