Własnie tyle wniosków wpłynęło do zarządu miasta. Podczas wtorkowego posiedzenia władze przychyliły się tylko do projektów przedszkola nr 7 przy ul. Częstochowskiej oraz 27 przy ul. Kalenkiewicza. Wszystkie wnioski spełniały warunki ekonomiczne, czyli przynosiły oszczędności. Tylko te dwa spełniały tzw. wymogi społeczne.
- W każdym z nich w wyniku prywatyzacji zostaną zlikwidowane trzy etaty - wyjaśnia Anna Korzeniowska z wydziału edukacji Urzędu Miejskiego. - Dla sześciu osób jesteśmy w stanie znaleźć pracę w innych placówkach. Były na przykład propozycje, które zakładały redukcję aż 10 etatów.
W tej chwili w Elblągu są trzy niepubliczne przedszkola, nie licząc katolickiego. Ich prywatyzacja przyniosła miastu oszczędności w wysokości 250 tys. zł. Jednocześnie nie nastąpił wzrost odpłatności rodziców oraz stawki żywieniowej. Nikt także nie stracił pracy. Osobom zwolnionym zaproponowano pracę w innych placówkach.
- W tym kierunku będzie szła restrukturyzacja - dodaje Anna Korzeniowska. - Z prywatyzacji zadowolenia są i rodzice i dyrektorzy. Gdyby było inaczej, do zarządu nie wpłynęłoby tylu wniosków.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter