Próbują, by egzamin wypadł celująco

12
13.12.2019
Próbują, by egzamin wypadł celująco
(fot. Anna Dembińska)
- Każdy egzamin jest odmienny, każdy sprawdza coś innego. Sprawdzaliśmy już nasze umiejętności związane z montażem i eksploatacją sprzętu, systemami, tworzeniem sieci, a teraz przed nami największe wyzwanie – tworzenie baz danych i programowanie – mówi Kajetan Pytlarczyk, uczeń klasy technik informatyk w Zespole Szkół Techniczno-Informatycznych w Elblągu. Odwiedziliśmy dzisiaj uczniów podczas wewnętrznego egzaminu próbnego.

Za miesiąc uczniowie ZSTI przystąpią do egzaminu, który może zdecydować o ich dalszej zawodowej przyszłości. Dzisiaj sprawdzali, czy ich umiejętności zdobyte przez ostatnie cztery lata, są na wystarczającym poziomie.

- To świetny sposób przygotowania. Możemy poddać próbie nasze umiejętności, zobaczyć, jak to wszystko wygląda od strony organizacyjnej, a przez to ograniczyć stres związany z właściwymi egzaminami – mówi Kajetan Pytlarczyk, jeden z uczniów.

- Staramy się odtworzyć warunki, jakie będą towarzyszyć nam na realnym egzaminie w styczniu, po zdaniu którego uczniowie uzyskają tytuł technika informatyka – mówi Anna Konowalska, nauczycielka przedmiotów zawodowych.

- Maturzyści muszą wykazać się umiejętnościami łączącymi wiedzę z kilku przedmiotów, tak by całościowo uzyskać wynik minimum 75 procent punktów z części praktycznej i 50 procent z części teoretycznej egzaminów. Dziś uczniowie zmierzą się z działaniami na bazie danych, które mają zostać umieszczone na witrynie internetowej. Muszą więc również stworzyć od podstaw stronę internetową z całą obudową graficzną i techniczną. Taki typ zadań jest obecnie najpopularniejszy na egzaminach zawodowych – tłumaczy Edyta Pozarzycka, także ucząca przedmiotów zawodowych w ZSTI.

Do dzisiejszego egzaminu próbnego przystąpiło 46 uczniów z klas technik informatyk i technik informatyk: edukacja wojskowa. W całej szkole, na 13 różnych kierunkach kształcenia, uczy się obecnie ponad 600 uczniów.

- Uczniowie wybierają naszą szkołę z bardzo różnych powodów, takich jak atmosfera panująca w placówce i dobra opinia o kadrze nauczycielskiej, tradycje rodzinne, wpływ środowiska koleżeńskiego czy bliskość bursy, ale jednym z nich jest także przekonanie, że tutaj zostaną właściwie przygotowani do zawodu – podkreśla Mariola Witomska, dyrektor ZSTI.

Co po maturze i uzyskaniu tytułu zawodowego? - Wybrałem tę szkołę, bo interesuje mnie profil informatyczny, a także edukacja wojskowa, która również znajduje się w ofercie ZSTI. Nie wiem jeszcze, jak pójdą egzaminy zawodowe i matura, ale chciałbym pójść na studia informatyczne lub związać swoją przyszłość z wojskiem – mówi podchodzący dziś do egzaminu Piotr Wilmański.

Tomasz Bil

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Bardzo dobrze, że szkoła to udostępnia, niech wszyscy wiedzą, że nie każda młodzież siedzi w domu lub ćpa, gratulacje DYREKCJA!
Nauczyciel (2019.12.13)

info

11  
  8
Nowa dyrekcja raczej psuje wizerunek i atmosferę tej szkoły
stylowy (2019.12.13)
Tak trzymaj Synu
Ojciec (2019.12.13)

info

2  
  4
Chodziłem do tej szkoły. Nic mnie nie nauczyli, nauczyciele chyba pracowali tam za karę, a sam egzamin zawodowy wypadł tragicznie. Nie wspomnę że komputer "od środka"widziałem tylko raz przez 4 lata. Pozdrawiam - "informatyk"
enter (2019.12.13)

info

11  
  1
Każda szkoła kształcąca w zawodzie robi próbne wewnętrzne egzaminy. No chyba ze tu robią po raz pierwszy? A może szkoła pochwali się ilu zdaje egzamin.
(2019.12.13)

info

9  
  2
Żałosny komentarz...
Uczeń (2019.12.13)
enter a może zwyczajnie byłeś odporny na wiedzę?
nauczyciel (2019.12.13)
Ale o co chodzi? Egzamin próbny, a nawet kilka takich egzaminów to normalka w każdym technikum i każdej branżowej. ZSTiI robi to po raz pierwszy, że taki sukces odtrabili?
(2019.12.13)

info

13  
  0
Nie byłem. Znacznie więcej nauczyłem się sam dzięki czemu teraz nie mam problemu z moimi komputerami. Znam kilka osób w tym nauczycieli, którzy potwierdzą moje słowa.
Jaaa123 (2019.12.14)
Największym problemem tych egzaminów jest to, że są bez sensu, nauczyciele mają program, który muszą zrealizować, a program jest zbyt obszerny by szło się czegoś konkretnego nauczyć. Druga sprawa to dzieciaki mające gdzieś naukę, tylko chcące grać i nic nie robić, trzeci problem to często brak nauczycieli z wiedzą z danego zakresu, czwarty problem zbyt niskie zarobki by przyciągnąć specjalistów / programistów do uczenia. Taki egzamin to powinno być zadanie napisania jakiejś aplikacji, sprawdzając znajomość posługiwania się językiem, logicznego myślenia i rozwiązywania problemów, a nie durne testy nie uczące myślenia.
Kapusta (2019.12.14)

info

1  
  1