Powodów do niepokoju nie ma
Na razie uzupełniono ubytki, nie oznacza to jednak, że remont się zakończył (fot. nadesłane)
- Od jakiegoś czasu obserwuję ulicę i widzę, że remont trwa, ale co to za remont? Usypują jakieś kamienie, ubijają łopatami. To ma być remont? - mówił kilka dni temu jeden z naszych Czytelników, mieszkaniec ulicy Częstochowskiej. Jak się okazuje to nic innego, jak uzupełnianie ubytków, które wykonawca musi zrobić, zgodnie z umową. Urząd Miejski uspokaja, że powodów do niepokoju nie ma.