Potrącenie na Płk. Dąbka

22
19.12.2007
Potrącenie na Płk. Dąbka
fot. MW
We wtorek, 18 grudnia, około godziny 16.20 na ulicy Pułkownika Dąbka na wysokości Ogrodów doszło do potrącenia. Poszkodowana 42-letnia kobieta została przewieziona do szpitala.
Z relacji świadków wynika, że kierujący samochodem volkswagen golf podczas manewru skrętu w lewo z ulicy Węgrowskiej nie ustąpił pierwszeństwa pieszym, dla których paliło się zielone światło. W wyniku tego doszło do potrącenia przechodzącej przez jezdnię 42-letniej kobiety. Poszkodowana doznała złamania miednicy oraz ręki. Została przewieziona do szpitala. Badanie na obecność alkoholu we krwi wykazało u kierującego volkswagenem 0,3 promila. Policja ustala szczegóły wypadku.
MW

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
kolejny palant na drodze, który chciał zdąrzyć przed pieszymi.
(2007.12.18)

info

0  
  0
piesi tez nie sa swieci. Ciagle pchaja sie na czerwonym!! A debile w BMW ciagle jezdza na czerwonym i nikt sie tym nie interesuje
(2007.12.18)

info

0  
  0
dresik "myślał" że zdąży przed pieszymi zapewne
piotrx (2007.12.18)

info

0  
  0
Golf to nie bmw!!!kierowca powinien przepuścic pieszego, a ten nie powinien sie pchac przed samochód, przeciez to nie kreskówki!! trzeba miec troche wyobrazni po obu stronach i troche pomyslec!!!
kobyla (2007.12.18)

info

0  
  0
Swiatla na tym skrzyzowaniu dla pieszych swieca sie szczegolnie za szybko. .. nawet nie zdaza przejsc a juz pali sie czerwone. ..
Kingdom (2007.12.18)

info

0  
  0
To chyba na dalszym przejsciu tak sie dzieje, bo nie jestem juz pewny czy to akurat to skrzyzowanie. .
Kingdom (2007.12.18)

info

0  
  0
Światła są ok. Codziennie przechodzę tą ulicą i jakoś zawsze zdąrzę na zielonym. To niektorzy ludzie są bez wyobrażni. I piesi i kierowcy. Ale światla na pewno nie są tu niczemu winne. W innych miejscach, na innych skrzyzowaniach bywa gorzej.
Margarett (2007.12.18)

info

0  
  0
ten człowiek jest jakiś nienormalny, nie dość, że jechał jakby go ktoś gonił, to jeszcze wkręcał, że na czerwonym szłyśmy, nie wspomnę już o promilach :]
świadek ;D (2007.12.18)

info

0  
  0
Jak był nachlany to zdrowo beknie i bdb do lochu śmiecia!
dzbanek do oleju (2007.12.18)

info

0  
  0
Byłam tam już po fakcie. Szłam do Carrefoura i widziałam policjantów, mierzących drogę hamowania. Po dokonaniu zakupów chciałam przejść przez to samo przejście na zielonym świetle. Policjanci nadal wykonywali swoją pracę. Samochody, jadące w kierunku ul. Ogólnej mieli czerwone światło, tylko że jadący samochód nie zatrzymał się na światłach, a przejechał prosto na oczach policjantów. Szkoda, że oni byli tak zajęci, iż tego nie zauważyli. Byłby to następny wypadek, a i policji nie trzeba wzywać. .. Jest na miejscu. Więcej uwagi, panowie policjanci i kierowcy. Pieszy to też uczestnik ruchu drogowego.
MDF (2007.12.18)

info

0  
  0