Jak dowiedzieliśmy się od pracujących na miejscu policjantów, mężczyzna kierujący oplem wyjeżdżając spod sądu zatrzymał się przed skrzyżowaniem i spojrzał w lewo. Kierowca ruszył, jednak nie zauważył z prawej strony jadącego elektrycznym rowerem 76-latka. Rowerzysta został uderzony przodem samochodu. Na szczęście, jak przyznaje policjant, prędkość auta nie była duża.
Ratownicy pogotowia zabrali poszkodowanego do szpitala. Obecnie nie wiadomo, czy doszło do złamania czy tylko do stłuczenia nogi. W związku z tym policjanci wstrzymują się z zatrzymaniem prawa jazdy mężczyźnie kierującego oplem.