Port: Szanse są

9
19.05.2003
Port: Szanse są
Krzysztof Luks
W Elblągu odbyło się spotkanie dziennikarzy, członków Klubu Publicystów Morskich.
Klub, który zrzesza 120 dziennikarzy zajmujących się tematyką morską, obchodzi w tym roku 45-lecie istnienia. W Elblągu gościł po raz trzeci. Tematem spotkania były perspektywy elbląskiego portu. Dziennikarze słuchali m.in. wystąpień przedstawicieli Zarządu Portu, Komunalnego Związku Gmin Nadzalewowych oraz jednego z inicjatorów nadania portowi statusu portu morskiego, profesora Krzysztofa Luksa, specjalisty w zakresie transportu, członka rady nadzorczej portu. - Port rozwija się i stoją przed nim spore wyzwania - uważa profesor. - W ciągu półtora, dwóch lat powinno stanąć nowe nabrzeże promowe i towarowe (jak informowaliśmy, inwestycja współfinansowana będzie ze środków Unii Europejskiej – przyp. aut.), które będzie dostosowane do wszystkich możliwych potrzeb i znakomicie skomunikowane z drogami krajowymi. Budowa nabrzeża do próba znalezienia niszy rynkowej, stworzenia dla przedsiębiorców, nie tylko elbląskich, możliwości przeprawy do Rosji z pominięciem zatkanych przejść granicznych. Mamy nadzieję, że ten pomysł chwyci. Zdaniem Krzysztofa Luksa potrzebne są także kolejne inwestycje na wodach Zalewu Wiślanego: - Najważniejsze dla elbląskiego portu jest pogłębienie odcinka wejściowego z Zalewu na rzekę Elbląg. Z tego, co wiem, prace te Urząd Morski zamierza wkrótce wykonać. Poza tym, po modernizacji portów we Fromborku i Tolkmicku oraz budowie kei w Kątach Rybackich, przyszła pora na dostosowanie do wymogów Unii Europejskiej przystani rybackich, które - zgodnie z unijnymi normami - nie mogą być wykonane z drewna - dodaje profesor Luks. Prezes Klubu Publicystów Morskich Andrzej Grześkowiak uważa, że mimo krytycznych uwag na temat możliwości rozwoju portu w Elblągu, ten ma szansę na rozwój. - Nie ma znaczenia fakt, iż tor wodny nie jest głęboki - mówi Andrzej Grześkowiak. - Elbląski terminal obsługiwać będzie barki i mniejsze jednostki, i ma przyszłość, choć nie będzie wielkim portem. Nie oszukujmy się, Gdańsk i Gdynia też nie są wielkimi portami. Cieśniny Duńskie powodują, że żaden wielki statek na Bałtyk nie wpłynie. Poza tym myślę, że zarządzający portem w Elblągu sporo robią, by zwiększyć jego szanse rozwoju. Jednym z tematów spotkania była także sprawa obecności - żarłoczności - kolonii kormoranów w Kątach Rybackich. - Jesteśmy zszokowani informacjami o kormoranach, decyzje w sprawie ich liczebności będą w końcu musiały zostać podjęte, bez nich sytuacja nie zmieni się - uważa Andrzej Grześkowiak.
AJ

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

O Porcie i pomysłach p.Luksa słychać już 8 lub 9 lat.Przybywa instytucji administracyjnych a Portu jak nie ma tak i nie bedzie.Poza ruskimi barkami nikt tu nie przypłynie.Przypomnijmy sobie "Digtariewa"odbył sie jeden rejs do Kaliningradu,same VIP-y były,wracali autobusami z Fronborka bo brakło paliwa,statek postał,Miasto narobiło długów.Pan b.Prezydent Gburzyński coś na ten temat wie,no nie?ale marzenia nie kosztuja VIP-ów tylko mieszkańców.Proponuje wybudujcie lotnisko albo lądowisko dla UFO to bardziej realne.Też można utworzyć pare stołków.
zainteresowany (2003.05.19)

info

0  
  0
Zainteresowany: pieprzysz trzy po trzy.
(2003.05.20)

info

0  
  0
Teraz nie tylko się mówi, ale i juz robi, w czerwcu jest przetarg na budowę terminalu przy Radomskiej obok nowego mostu.
(2003.05.20)

info

0  
  0
Głębokość toru wodnego prowadząca do Elbląga wynosi 1,7 metra przy normalnym stanie wód. Przy odpływach spada poniżej 1 metra. W tej sytuacji utrzymywanie Prawa Morskiego na Zalewie Wiślanym i rzece Elbląg jest zbrodnią dokonaną na społeczeństwie. Czas mija, zmieniają się opcje polityczne a ludzie którzy zablokowali tanie przewozy wodne pomiędzy Elblągiem a Krynicą Morską ciągle są na wolności. Dlaczego ?
H. Zabiełło (2003.05.20)

info

0  
  0
jak ktos cos ma sensownego do powiedzenia na ten temat to sie podpisuje,a anonimy to pisza tchórze,a może masz przyżeczoną ciepła posadkę???
zainteresowany (2003.05.20)

info

0  
  0
historia miasta to woda i morze...i tak powinno byc....
świadek (2003.05.20)

info

0  
  0
Historia Elbląga to okresy rozwoju i okresy stagnacji. Od powołania Portu Morskiego w Elblągu co miało miejsce w roku 1992 ilość realizowanych przewozów drogą wodną spada między innymi ze względu na opłaty morskie. Port w Elblągu powinien funkcjonować w oparciu o przepisy i cenniki Żeglugi Śródlądowej a jednostkami realizującymi przewozy powinny być polskie statki. Bilet z Elbląga do Krynicy nie może kosztować 9 EURO (38 złotych). Pan Luks mósi odejść. Dosyć opowieści o przekopie Mierzeii i rejsach z Elbląga do Paryża. Zróbmy lepiej rejsy z Elbląga do Krynicy za 1 EURO (4 złote) aby nasze dzieci w czasie wakacji mogły korzystać z kąpieli morskich, co kiedyś było wśród elblążan powszechne!
H.Zabiełłó (2003.05.21)

info

0  
  0
Panie HenrykuZ - wiemy, żeś Pan "w temacie"... Niestety, opluwaniem pLuksa (też go nieLubię iCo?) w połączeniu z lansowaniem dotowanych rejsów do Krynicy (kto zapłaci?), nie wnosi Pan za wiele... Kilka miesięcy temu, przy dyskusji na ten temat było ciekawiej... Ortodoksujemy się, czy mamy interesik?
rwel (2003.05.22)

info

0  
  0
Nie chodzi o dotowanie rejsów tylko o zdjęcie przepisów, cen i wymogów konwencj SOLAS określającej obowiązkowe wyposażenie i warunki dopuszczenia do pływania jednostek morskich. Zalew Wiślany powinien być odpowiednikiem (niestety mniej atrakcyjnym) jeziora Śniardwy, a nie chorym morzem które z morzem bałtyckim łączy się jedynie przez wody śródlądowe rosyjskiej części Zalewu Wiślanego i śródlądowe wody po stronie polskiej.
H.Z. (2003.05.26)

info

0  
  0