Pomniki przesunięte, skarbów nie znaleziono

4
28.05.2015
Pomniki przesunięte, skarbów nie znaleziono
Przesunięcie głazu z 1837 r. wymagało największej siły i starań (fot. Michał Skroboszewski)
Butelka po szampanie, a w niej mapa byłego województa elbląskiego – to jedyny "skarb", jaki odkryto dziś (28 maja) podczas przesuwania pomników na skwerze naprzeciwko Poczty Głównej. Rozczarowali się ci, którzy oczekiwali ciekawostek zakopanych w tym miejscu w 1837 r. pod głazem upamiętniającym 600-lecia Elbląga. Wszystkie pomniki zostały obrócone o 180 stopni, teraz są czytelne dla przechodzących obok mieszkańców oraz turystów. Zobacz więcej zdjęć.
Głaz pamiątkowy z okazji 600-lecia Elbląga, „nagrobek" dawnego województwa elbląskiego oraz tablica upamiętniająca postać Marka Kotańskiego – wszystkie te pomniki znajdują się na skwerze vis a vis Poczty Głównej. Po przebudowie ulic Rycerska – Pocztowa i zlikwidowaniu ciągu chodnika, stały się niewidoczne dla przechodniów.
   - Oprowadzając grupy turystów musimy wejść z nimi na trawnik, by opowiedzieć o tych pomnikach, większa grupa to i większe ryzyko, że ktoś wejdzie na ulicę – mówi Karol Wyszyński, elbląski przewodnik. - Z kolei indywidualny turysta przechodząc obok nawet ich nie zauważy.
   Żeby pomniki lepiej wyeksponować i ułatwić pracę elbląskim przewodnikom, PTTK zwróciło się do Urzędu Miejskiego z prośbą o ich przesunięcie. Obrót o 180 stopni nastąpił dziś rano.
   Prace Zarządu Zieleni obserwowali przewodnicy, obecni byli także przedstawiciele Zarządu Dróg oraz elbląskiego muzeum.
   Z tablicą poświęconą pamięci twórcy Monaru poszło gładko. Łopata w ręce i już. Pracownik miejskiej zieleni bez problemu przesunął obelisk bliżej chodnika.
   Więcej emocji było, gdy podniesiono tablicę "Tu leży województwo elbląskie" umieszczoną na skwerze 31 grudnia 1998 r. W ziemi bowiem znaleziono butelkę po szampanie. Obecni podczas tamtej uroczystości dziennikarze wspominali dziś, że do tej butelki włożyli mapę byłego województwa. Decyzją Grzegorza Stasiełowicza z Muzeum Archeologiczny-Historycznego, butelka została ponownie umieszczona w ziemi i przykryta obeliskiem.
   Największe trudności towarzyszyły przesunięciu głazu z 1837 r. Niektórym marzył się skarb znaleziony w ziemi. Jednak tam było pusto.
   - Zgodnie z relacjami z tamtych czasów nie należało spodziewać się "skrzyni czasu" czy choćby aktu lokacyjnego – stwierdził pracownik muzeum. - Żadne źródła o tym nie wspominają. Jednak jest to historyczna chwila, bo głaz nigdy wcześniej nie był ruszany z ziemi.
   Dziś głaz poruszony siłą rąk sześciu mężczyzn, wreszcie za pomocą liny przyczepionej do auta wyciągnięty z ziemi, został obrócony. I dalej będzie stał obok dębu, zasadzonego również w 1837 r. na 600-lecie Elbląga.
   - Dąb jest jednak starszy, bo sadzonka miała już 50 lat - z uśmiechem przypomina przewodnik turystyczny Karol Wyszyński.
   
A

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Szkoda, że głaz a nie ładny pomnik kojarzący się z naszym pięknym miastem.
(2015.05.28)

info

2  
  5
Hm. .. a moze pod tym głazem trzeba było bardziej pokopać?
(2015.05.28)

info

5  
  2
Ja się dziwię, że żaden urzędnik na to nie wpadł - przecież to śmieszne. .. gdzie jest jakakolwiek odpowiedzialność urzędnicza? To wstyd, że przewodnicy musieli o to wnioskować, bo urzędnikowi nie chciało się pomyśleć, aby wydać taką decyzję już po oddaniu inwestycji.
(2015.05.28)

info

4  
  2
Zwróćcie uwagę, że na mapie byłego województwa elbląskiego zaznaczony jest Elbląg oderwany od Gdańska. O jakichkolwiek związkach z Olsztynem nie ma śladu. ..
Dopomorskiego! (2015.05.28)

info

3  
  0



Reklama X