Pomieszanie z poplątaniem

89
09.07.2008
Pomieszanie z poplątaniem
W informacji, którą otrzymaliśmy z Urzędu Miejskiego na temat fontanny na Placu Dworcowym można przeczytać: „Idea "Gotyckiej Fali" zainspirowana została  historią Elbląga  oraz położeniem geograficznym miasta - na styku Żuław i Wysoczyzny nad rzeką. Nawiązuje do pierwszych pokoleń zamieszkujących te okolice od  Gotów po ludzi gotyku. [...] Połączenie stali nierdzewnej i kamienia w architektonicznym splocie linii i płaszczyzn oddaje ducha gotyckich ideałów”.
Po przeczytaniu tej podbudowy ideologicznej do „Gotyckiej Fali” (w pełnej wersji na stronie UM) trudno oprzeć się wrażeniu, że ktoś próbuje nam zrobić fontannę w mózgu. Stal nierdzewna i kamień, które oddają ducha gotyckich ideałów?! Wszyscy, którzy choć trochę znają historię sztuki muszą przecierać oczy ze zdumienia. Autorzy tego dzieła i jego wyszukanego opisu równie dobrze mogli go nazwać „Romańskim ruczajem”, albo „Secesyjną bryzą”. Trzeba mieć sporo wyobraźni albo niezły tupet, żeby wmawiać nam nawiązanie tych kawałków blachy i światłowodów do pierwszych pokoleń Gotów. Wcale bym się nie zdziwił gdyby to dzieło pierwotnie nosiło nazwę „Fala wyprzedaży” i miało być zainstalowane w jakiejś galerii handlowej, ale okazało się zbyt kiczowate i autorzy z gdyńskiego ER-studio szybko dorobili stosowną ideologię aby je „opchnąć” na prowincji. W okolicach elbląskiego dworca zachowało sie dużo pięknych secesyjnych kamienic. Można by z nich uczynić wizytówkę naszego miasta. Zamiast tego, w tej przestrzeni stawia się gadżety o wątpliwej funkcjonalności, które w żaden sposób nie nawiązują do charakteru okolicy, a wręcz wprowadzają do niej nową, obcą jakość. Budowanie wizerunku miasta, to bardzo odpowiedzialne zadanie. Tymczasem w miejsce spójnej koncepcji, obserwujemy radosną twórczość prowadzoną bez zachowania szacunku dla tradycji i klimatu naszego miasta. Elbląg w miarę upływu czasu coraz bardziej traci swój niepowtarzalny charakter. Wojenne i powojenne zniszczenia, grabieże i dewastacje, młyny mielące Stare Miasto na pył ceglany, osiedla z wielkiej płyty, atrapowata starówka – wszystko to sprawiło, że z klimatu starego hanzeatyckiego miasta pozostało bardzo niewiele. Musimy się chyba pogodzić z tym, że o wspaniałej przeszłości mieszkańców Elbląga coraz częściej będą świadczyć obiekty typu „Gotycka fala”.
Włodek Gęsicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
uważam że lepsza nowoczesna fontanna i zegar niż kiczowate podróby zabytkowych fontann, ale malkontenci do dzieła
(2008.07.09)

info

0  
  0
zegar jeszcze ujdzie ale po co tam fontanna???i to w dodatku jakaś modernistyczna? w ogóle nie pasuje do okolicy
(2008.07.09)

info

0  
  0
Wyrafinowane gusta - z cyklu "POMNIK PUSZKI BLASZANEJ Z TUSZONKĄ", "Potwora spod BRAMY", styropianowych elewacji Dysnejlandu Elbląskiego - przyćmiewają wszelakie doznania w obliczu dzieła sztuki. Wszelako są na tyle bolesne i nieoczekiwane, że już się boimy o ich nowy wyraz. A cóż nam Bidulkom przyniesie najbliższy los. Drżę w uniesieniu i oczekiwaniu na najbliższy wyrok. Oby był choć maleńki. Boże bądź miłościwy.
AborygenMiejscowy (2008.07.09)

info

0  
  0
"Na tak ukształtowanym styku wyrasta, strzelając w niebo, dynamiczna struktura inspirowana gotyckimi linearnymi strukturami architektonicznymi i energią wodnej fali. " Ale kit sprzedali małorolnym z Elbląga. Cwane gdyniaki.
(2008.07.09)

info

0  
  0
a co wy yscie chcieli neptuna? czy może apollona tryskającego wodą z przyrodzenia ?
(2008.07.09)

info

0  
  0
Szanowny Panie Włodku, to prawda ideologia fontanny została zwerbalizowana w sposób tak wyszukany, że oderwała się zupełnie od samego dzieła, takie rzeczy zdarzały się już w przeszłości, zdarzają i zdarzać będą - dotyczy to nie tylko przedmiotów, ale i systemów politycznych w końcu też i osób. Krótko mówiąc komuś nieźle letnie słońce przygrzało. Fontanna z gotycką falą ma tyle wspólnego co bloki na Zawadzie z modernizmem, ktoś słusznie podkreślał wcześniej że to właściwie witraż, na pewno przegadane, przepłacone, ale ciekawsze i mniej szpetne od Piekarczyka. A ponieważ jest to dzieło współczesne jako tako dające się podciągnąc pod formalizm, to każdy może sobie dobrać do tego ideologie jaka mu pasuje i choc klasyk przed formalizmem ostrzegał (vide dialog z Rejsu) to widac tu ducha czasu i już władza się tego nie boi. Reasumując idea fonntanny b. dobra, forma - może być, a rozmyta, nieczytelna ideologia, mogąca wyrażac wszystko świetnie oddaje ducha czasu.
(2008.07.09)

info

0  
  0
Widać że kampania prezydencka już się rozpoczęła, o czym świadczy niezwykła aktywność pana Gęsickiego i jego klakierów (wowka, Kulas, Aborygen, rapaport) w krytykowaniu wszystkich posunięć elbląskiej władzy. Oczywiście Słonina i jego ekipa na niczym się nie zna, znają się tylko wszechwiedzący eksperci z portElu. Teraz trzeba tylko ich wybrać, aby dorwali się do koryta. Ich albo tego kogo wskaże nasz autorytet - Włodek Gęsicki. Amen.
Baltic (2008.07.09)

info

0  
  0
Panie Ł. , może pan spokojnie spać i śnić o Atlantyckiej Ukrainie. Jako urzędnik nigdy Pana nie zbudzę. Obiecuję.
wg (2008.07.09)

info

0  
  0
oho pan Gęsicki oprócz znanych talentów analitycznych związanych z polityką teraz objawił się jako ekspert od sztuki.
(2008.07.09)

info

0  
  0
Życzę powodzenia w wyborach. Nie musi Pan nawet startować osobiście, tu przecież chodzi o wpływy, a Pan je skutecznie umacnia poprzez połączenie biznesu i mediów - gratuluję. Dobra strategia - malkontenctwo, w naszym narodzie niejedna partia na tym wygrała (Samoobrona, LPR) - co z tego, że na krótko, jedna kadencja też dobrze, nieprawdaż?
Ł (2008.07.09)

info

0  
  0