Polscy i rosyjscy samorządowcy o żegludze

4
06.11.2009
Polscy i rosyjscy samorządowcy o żegludze
Polsko-rosyjskie rozmowy toczyły się w Kamieniczkach Elbląskich (fot. UM Elbląg)
W Elblągu odbyło się spotkanie przedstawicieli polskich i rosyjskich samorządów, Akademii Morskiej w Gdyni, Bałtijskiej Akademii Państwowej w Kaliningradzie oraz żeglarzy z regionu Zalewu Wiślanego. Główny temat dotyczył propozycji przygotowania wspólnego otwarcia sezonu żeglarskiego 2010.
Ideą jest, aby w organizację imprezy, która miałaby się rozpocząć 4 czerwca, kiedy obchodzona będzie w Polsce 20. rocznica powstania samorządów, włączyły się wszystkie samorządy nadzalewowe z terenu Polski i Rosji. W tym celu podczas spotkania powołany został zespół, który zajmie się przygotowaniem programu uroczystości. Prace po polskiej stronie będzie nadzorował wiceprezydent Elbląga Witold Wróblewski - Przewodniczący Komunalnego Związku Gmin Nadzalewowych.
   Zespół zajmować się będzie także innymi tematami poruszonymi podczas spotkania. Dotyczyły one między innymi zacieśnienia współpracy samorządów nadzalewowych z Polski i Rosji w zakresie turystyki i gospodarki. Z inicjatywy prezydenta Elbląga przygotowane zostaną porozumienia między polskimi gminami, które nie mają jeszcze partnerów w obszarze obwodu kaliningradzkiego. Kolejny omawiany obszar współpracy dotyczył studentów Akademii Morskiej w Gdyni i Bałtijskiej Akademii Państwowej w Kaliningradzie oraz jednostek szkoleniowych Daru Młodzieży i Kruzenszterna. Do zadań zespołu należeć będzie także szukanie rozwiązań problemów, które aktualnie hamują żeglugę po Zalewie Wiślanym - chodzi między innymi o przygotowanie akwenu do jachtingu, tworzenie odpowiedniej bazy w portach, oczyszczenie podejść do portów nadzalewowych, czy dążenie do stworzenia w Mamonowie punktu odpraw dla żeglarzy.
   Pierwsze posiedzenie zespołu odbędzie się 30 listopada w Bałtijsku.
   
oprac. A na podst. info UM w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Szanowni Państwo bardzo dobrze,że sąsiedzi ze sobą rozmawiają na szczeblu gminy. Jednak, aby te rozmowy przyniosły efekt polscy politycy na szczeblu gminy i parlamentarzyści muszą mieć niezbędną wiedzę o zalewie w polskiej części: 1.Powinni zapoznać się z dokumentacją niemiecką poszczególnych portów nadzalewowych oraz projektami niemieckimi .http://rafzen.pl/Kulas/historyczne_dzienniki.html 2.Politycy powinni wiedzieć, że Port w Elblągu to Zatoka Elbląska http://www.youtube.com/watch?v=mPLPjYaSrCM 3.Politycy powinni spowodować usunięcie rtęci z Portu w Elblągu -Zatoka Elbląska http://www.rafzen.pl/Kulas/Fundacja_pogezania.html Tych punktów można wymienić więcej, ale one stanowią podstawę do aktywizacji żeglarstwa w polskiej części zalewu. Z poważaniem mgr inż. Jerzy Kulas
Jerzy Kulas (2009.11.06)

info

0  
  0
prawie same grubasy
(2009.11.06)

info

0  
  0
Urrrrra!
MiejscowyAborygen (2009.11.07)

info

0  
  0
Mieszkam w Elblągu od 45lat. Ale łatwiej mi pojechać do Niemiec i zwiedzać Berlin, Drezno czy Poczdam niz Kaliningrad. Wg mnie nadal jest żelazna kurtyna w Europie, która przebiega na linii granicy po między Polską a Rosją. Kurtynę tą założyli decydenci w Moskwie, którzy nie chcą normalnych relacji pomiędzy sąsiadami. Co Turków obchodzi, że przez cieśninę Bosfor przepływają obce statki. Zarabiają na tym. To samo powinno być z żglugą przez cieśninę Piławską. Tylko brak dobrej woli ze strony Rosji i przestrzegania umów z 1945r. jest powodem problemów z żeglugą po zalewie od ponad pół wieku. Rozumiałem to jeszcze w czasach zimnej wojny, ale teraz. Gdyby wszystkie państwa na świecie mieli takich sąsiadów, to by nie można było rozwiązać najprostrzych problemów.
(2009.11.09)

info

0  
  0