Pół tysiąca piechurów na trasie Jesiennego Rajdu

5
28.09.2014
Pół tysiąca piechurów na trasie Jesiennego Rajdu
A po rajdzie spotkanie przy ognisku (fot. Anna Dembińska)
To nie był zwykły spacer, ale prawdziwy rajd. Pięciuset śmiałków wyruszyło na szlaki Wysoczyzny Elbląskiej. Uczestnicy wędrówki pokonywali niełatwe, dalekie trasy... i przecierali znane szlaki Bażantarni, które lada dzień mają zyskać nowe drogowskazy. Zobacz fotoreportaż.
Wyrównali stare ścieżki, odświeżyli te nieco zapomniane i odkryli kilka nowych dróg na skróty. W sobotę (27 września) wystartował 52. Rajd po Wysoczyźnie Elbląskiej. W pieszym maratonie wzięło udział około pięciuset młodych, ciekawych świata uczestników. - Na rajd wybrałam się w ramach Koła Turystycznego, które działa w naszej szkole – mówiła dwunastoletnia Gabrysia, uczennica Szkoły Podstawowej nr 19. - W spotkaniach Koła uczestniczę od początku roku. Chodzę na nie razem z moimi koleżankami, które tak, jak ja, interesują się przyrodą i turystyką.
   Piesza wędrówka rozpoczęła się bladym świtem. Na piechurów czekały trasy liczące odpowiednio 5, 8, 9 i 11 kilometrów. Najdłuższy i zarazem najtrudniejszy szlak prowadził uczestników do samego Stagniewa. Choć grupy wędrowały różnymi trasami, okazało się, że wszystkie drogi prowadzą na dużą polanę, gdzie na dzielnych obieżyświatów czekały... dwa ogniska. - Frekwencja tak nam dopisała, że jedno ognisko by nie wystarczyło. - mówił Sławomir Kałabun, przewodniczący Oddziałowej Komisji Turystyki Pieszej. - Chcieliśmy, żeby większa ilość uczestników mogła jednocześnie sobie piec tę kiełbasę. Stąd te dwa paleniska.
   
   Las dobrze oznakowany

   Pachnące żywicą, świeżo malowane znaki wskazujące drogę w Bażantarni chciano oddać do użytku podczas 52. Rajdu, ale... wszystkie plany pokrzyżowała pogoda. - Deszcze nie pozwoliły nam zakończyć oznaczenia szlaków, dlatego odsłonięcie wszystkich drogowskazów odbędzie się w późniejszym terminie – mówił Sławomir Kałabun, przewodniczący Oddziałowej Komisji Turystyki Pieszej. - Słupy są już wkopane, ale trzeba jeszcze zawiesić daszki i przyczepić tabliczki. Myślę, że do listopada i daty podsumowania projektu dotyczącego Bażantarni, drogowskazy będą zrobione.
   Nowe znaki będą wskazywały kierunek i odległość do charakterystycznych punktów miejskiego lasu. Drogowskazy z pewnością przydadzą się podczas pieszych wędrówek i podróży... palcem po nowej mapie Bażantarni. - Ostatnia mapa, która została wydana kilkanaście lat temu jest nieaktualna. Doszły nowe szlaki, wiaty, zagospodarowanie lasu też się zmieniło - mówił Sławomir Kałabun – Niebawem nowa mapa będzie wydrukowana i ogólnodostępna. Punkty na niej oznaczone będą odpowiadały dodatkowym tabliczkom, rozmieszczonymi w lesie.
   
Aleksandra Szocik

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

To była super wędrówka. Nasza Bażantarnia jest piękna. Warto było iść, mimo że zielony szlak do łatwych nie należy. Pozdrawiam wszystkich uczestników, a szczególnie z trasy numer 4.Świetny kierownik trasy.
ZielonaGąska (2014.09.28)

info

7  
  2
To był duży las i trudne drogi, długo się idzie. Są pyszne kiełbasy.
Panlas (2014.09.28)

info

5  
  2
Łażenie bez sensu tylko zwierzęta straszą
kupers (2014.09.29)

info

3  
  11
Piękna sprawa, że ta edycja jesiennych wędrówek po Wysoczynie Elbląskiej trwa do tej pory. Sam uczestniczyłem w tych rajdach w latach 80-siątych.
Czahary (2014.09.29)

info

4  
  2
pozdrowienia dla złośliwego skrzata :)
(2014.09.30)

info

2  
  0