Po przyjeździe pod wskazany adres strażacy, za pomocą urządzeń pomiarowych, sprawdzili stężenie tlenku węgla w mieszkaniu. Wynik znacznie przekraczał normę, a w mieszkaniu były już rozszczelnione okna. W wyniku podtrucia czadem 32-letnia kobieta została zabrana do szpitala. W mieszkaniu był czujnik tlenku węgla, ale… niezamontowany. Trujący gaz ulatniał się prawdopodobnie z nieszczelnej instalacji piecyka dwufunkcyjnego. Czad potocznie nazywany jest cichym zabójcą, jest bezbarwny i bezwonny, dlatego tak niebezpieczny.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter