Początek sezonu z domami na wodzie

9
07.06.2014
Początek sezonu z domami na wodzie
(fot. Witold Sadowski)
Dwa domy na wodzie cumują od kilku tygodni przy nowej przystani Jachtklubu. W sobotę zainaugurowały sezon żeglarski, pływając po rzece Elbląg.
Domy na wodzie sprowadził z Niemiec do Elbląga Harald Kuhnle, właściciel firmy, która czarteruje tego typu jednostki w Polsce, Francji i Niemczech.
   - Mieliśmy już trzy grupy turystów, którzy wynajęli jednostki w ciemno, nie znając w ogóle tych terenów, płynęli z Elbląga do Gdańska, a także po Zalewie Wiślanym. Chcemy rozpropagować drogi wodne w okolicach Elbląga, zaprosiliśmy już tutaj niemieckich dziennikarzy. Gdy napiszą o tych szlakach, mam nadzieję, że zainteresowanie czarterami będzie większe. Te drogi wodne są u nas w ogóle nieznane, a są bardzo piękne – powiedział nam Harald Kuhnle. - Warto też zwrócić uwagę na nowe mosty na rzece Elbląg, w piątek wieczorem chciałem pod nimi przepłynąć, czekałem na otwarcie o wyznaczonej godzinie, ale niestety się nie doczekałem, mimo że dzwoniłem do operatora mostu.
   Na razie przy przystani elbląskiego Jachtklubu cumują dwie jednostki, na przełomie czerwca i lipca dopłynie trzecia, a w przyszłym roku do Elbląga dotrze hausboot, przystosowany do pływania po Kanale Elbląskim.
Początek sezonu z domami na wodzie
(fot. Witold Sadowski)

   - Chodzi o to, by nasze miasto stało się centrum turystyki wodnej, miejscem pobytowym dla wodniaków i żeglarzy, którzy chcą pływać po Pętli Żuławskiej i Zalewie Wiślanym. Mamy coraz lepszą infrastrukturę, powstało wiele nowoczesnych przystani, trzeba to wykorzystać – twierdzi Jerzy Wcisła, dyrektor elbląskiego biura Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie, które zabiegało o to, by to właśnie w Elblągu stacjonowały domy na wodzie z Niemiec.
   W sobotę, z okazji otwarcia sezonu żeglarskiego subregionu Zalewu Wiślanego i Delty Wisły, chętni mogli przepłynąć się hausbootami po rzece Elbląg. Z oferty skorzystało kilkanaście osób.
   
RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Artykuł zaczął się fajnie ale na końcu " wcisnął" się zgrany polityk i w sumie kicha.
?????!!! (2014.06.07)

info

7  
  5
Przy wyzszym stanie wody do Malborka nie ma szans dopłynąć dzięki " udanemu" mostowi w Kępkach. .. ale kogo to obchodzi, prawda panie Wcisła ? :-)
(2014.06.07)

info

10  
  2
Kto odpowiada za otwieranie mostów? To są jakieś jaja wydane tyle kasy na zwodzone mosty, a gość nie może przepłynąć.
R.M. (2014.06.08)

info

8  
  1
Już się lansuje przed następnymi wyborami, na szczaw pora.
(2014.06.08)

info

4  
  2
" omy na wodzie sprowadził z Niemiec do Elbląga Harald Kuhnle" Warto na spokojnie przeczytać po opublikowaniu
(2014.06.08)

info

3  
  1
Coś się zaczyna dziać i to bez przecinania wstęgi, po prostu normalność.
wiza (2014.06.08)

info

5  
  0
U - booty; )
(2014.06.08)

info

0  
  2
Pytanie do Pana Jerzego Wcisły i innych decydentów chwalących się " Pętlą Żuławską" . 1.Jak to jest w ogóle możliwe, że infrastruktura na wybudowanych już przystaniach jest nieczynna? Na przykład w Rybinie i Kątach Rybackich? Na obu toalety i prysznice były zamknięte cały weekend, nie było żadnej karty z informacją typu " zaraz wracam" ani w ogóle żywego ducha typu obsługa. 2.Dlaczego na żadnej z przystani nie ma ogólnodostępnego telefonu do obsługi, pod którym można by uzyskać podstawowe informacje - np. na temat parametrów slipu, głębokości, wolnych miejsc przy pomostach itp. 3.Dlaczego mosty zwodzone w Elblągu nie są otwierane w wyznaczonych godzinach mimo podpływania do nich jachtów - co zostało o pisane w powyższym artykule. I jak tu zapraszać wodniaków na rejsy po Pętli, skoro nadal nie mogą skorzystać z toalety i prysznica podobnie jak to było wcześniej. Krzysztof
(2014.06.09)
Uwagi bardzo celne, ale bardzo niewygodne dla P. Jerzego Wcisły i pozostałych decydentów, także nie licz na odpowiedź.
anonimek1 (2014.06.09)