Impreza towarzyszy organizowanemu co roku przez Centrum Spotkań Europejskich „Światowid” i Stowarzyszenie Jantar plenerowi artystycznemu „Kadyny wioska sztuki”. Obrzędy przygotował zaproszony z Kaliningradu Zespół Pieśni i Tańca „Rosynka”.
Pokaz nawiązuje do tradycyjnej nocy Kupały, nazywanej również nocą świętojańską. Według tradycji rozpalano wtedy ogniska, w których palono zioła. W trakcie radosnych zabaw odbywały się różnego rodzaju wróżby i tańce. Skakanie przez ogniska i tańce wokół nich miały oczyszczać, chronić przed złymi mocami i chorobą, a palenie na stosach ofiar, składanych z drobnej zwierzyny i ptactwa oraz magicznych ziół, zapewniało urodzaj tudzież płodność zwierząt i ludzi. Noc sobótkowa była również nocą łączenia się w pary.
Niegdyś kojarzenie małżeństw należało do głowy oraz starszyzny rodu i wynajmowanych przezeń zawodowych swatów. Ale dla dziewcząt, które nie były jeszcze nikomu narzeczone i pragnęły uniknąć zwyczajowej formy dobierania partnerów, noc Kupały była wielką szansą na zdobycie ukochanego. Młode niewiasty plotły wianki z kwiatów i magicznych ziół, wpinały w nie płonące łuczywo, powierzając je falom rzek i strumieni… W najbliższy piątek kadyńska plaża znów ożyje magią historii i słowiańskich obrzędów.
Anna Kleina, CSE Światowid
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter