Wiele pracy mieli wczoraj między innymi strażacy z OSP Krzewsk, którzy kilka minut po godzinie 20 zostali wezwani do pożaru traw na pograniczu wsi Jezioro i Balewo.
- Po dotarciu na miejsce okazało się, że ogień z płonących w przydrożnym rowie trzcin przeniósł się na wierzby. Do akcji gaśniczej przystąpiono przy użyciu dwóch prądów wody. Wysokość płonących drzew wymusiła podawanie wody z drabiny oraz dachu pojazdu gaśniczego. Ze względu na silny wiatr ogień szybko się rozprzestrzeniał i pojawiło się ryzyko podejścia ognia pod okoliczne budynki – informują strażacy z OSP Krzewsk. Pożar na szczęście udało się ugasić, w efekcie ogień nie zagroził okolicznym mieszkańcom.
Chwilę później strażacy musieli jechać do kolejnego pożaru – do Nowego Dolna, gdzie płonęły trzciny i drzewa. - Na miejsce zadysponowano również jeden zastęp z OSP Nowe Dolno. Pożar ugaszono przy użyciu jednego prądu wody oraz tłumic – informują strażacy.
Tylko we wtorek strażacy z Elbląga i okolic wyjeżdżali 15 razy do pożarów traw. - W sumie odnotowaliśmy 27 zdarzeń, wiele z nich związanych z silnym wiatrem. W święta wyjeżdżaliśmy do pożarów traw 20 razy – informuje Krzysztof Korolkiewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu.
- Jeszcze raz apelujemy o wzmożoną ostrożność podczas posługiwania się otwartym ogniem - zwłaszcza teraz, gdy jest sucho i wietrznie. Wielokrotnie dochodziło do sytuacji, gdy z pozoru niegroźny ogień wymykał się spod kontroli! - apelują strażacy.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter