Polskie Państwo Podziemne nie powstało po kapitulacji wojsk polskich. Jeszcze trwały walki o Warszawę, bronił się Hel, walczyła Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie” pod dowództwem generała Franciszka Kleeberga. Wojsko Polskie jako całość nie podpisało aktu kapitulacji i walka z najeźdźcami miała trwać nadal mimo klęski odniesionej w regularnych działaniach zbrojnych. - Zorganizowanie się społeczeństwa było adekwatną odpowiedzią na działania władz okupacyjnych. Tak rozbudowane państwo podziemne nie powstało w żadnym z okupowanych krajów Oddziały zbrojne, wywiad, sądy, zaopatrzenie, edukacja – to przykłady „drugiego życia”, które formowało i hartowało wielu Polaków nie godzących się z działaniami okupantów – przypominał wiceprezydent Elbląga Jacek Boruszka podczas elbląskich obchodów 78. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego.
„Żołnierze Armii Krajowej z największym poświęceniem walczyli o niezależny i suwerenny byt państwowy. Ginęli w nierównej walce z okupantem, umierali w obozach koncentracyjnych i podczas nieludzkich tortur” – napisał marszałek województwa Gustaw Marek Brzezin w swoim liście przeczytanym przez przewodniczącego Sejmiku Jana Bobka.
Do polskiego już Elbląga żołnierze Polskiego Państwa Podziemnego zaczęli przybywać po kapitulacji Niemiec. - Jednym z bohaterów Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego jest elblążanin generał Bolesław Nieczuja-Ostrowski. Po ucieczce z niewoli niemieckiej, do której dostał się w trakcie kampanii wrześniowej, współtworzył struktury Związku Walki Zbrojnej we Lwowie. Po wyjeździe do Krakowa na terenie Małopolski utworzył sieć małych fabryczek broni. W 1944 r. organizował walkę i wyzwolił duże obszary powiatu pińczowskiego i miechowskiego. Został też dowódcą 106 Dywizji Piechoty AK – Marek Pruszak, przewodniczący Rady Miejskiej w Elblągu przedstawił wojenne losy najbardziej znanego elblążanina z Polskiego Państwa Podziemnego.
Dramat żołnierzy Polski Podziemnej zaczął się, kiedy tereny Rzeczpospolitej zaczęła zdobywać Armia Czerwona. - Po wojnie generał Bolesław Nieczuja-Ostrowski przyjechał do Elbląga i w Pogrodziu utworzył spółdzielnię dla swoich żołnierzy i ich rodzin. W 1949 r. został aresztowany i dwukrotnie skazany na karę śmierci. Siedem lat spędził w więzieniu... – kontynuował Marek Pruszak.
Kwiaty pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego złożyły władze miasta, organizacje polityczne i społeczne.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter