"Pączek" zwyciężył

20
08.02.2018
Pączek zwyciężył
Słodkie szaleństwo ma wielu amatorów (fot. Anna Dembińska)
Klasyczny pączek z cukrem pudrem i nadzieniem różanym ma 290 kcal. Są i "bomby" większego kalibru, ale dziś (8 lutego) kalorii nikt nie liczy. W Tłusty Czwartek nawet ci, którzy są na diecie, pączka sobie nie odmówią. Są i tacy, którzy lubią je jeść na czas. W zorganizowanym już po raz ósmy konkursie zwyciężył strażak Paweł Raczewski - "Pączek". Zobacz zdjęcia.
W jednej z cukierni redakcja Dziennika Elbląskiego zorganizowała mistrzostwa w jedzeniu pączków na czas. Do stołu zaproszono dziennikarzy, ale i urzędników oraz przedstawicieli służb mundurowych. Regulamin zawodów jest prosty - w ciągu pięciu minut trzeba zjeść jak największą liczbę pączków. Czas start! Technika dowolna, liczył się wynik. Bezkonkurencyjny okazał się strażak Paweł Raczewski z wynikiem 7 i pół pączka: - Trzeci raz wziąłem udział w tym konkursie i trzeci raz wygrałem - cieszył się "Pączek", bo tak na niego mówią koledzy z pracy. - Taktyka jest cały czas taka sama, czyli jej nie ma (śmiech). Dziś jednak więcej pączków zjeść nie dam rady, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku również wystartuję i podtrzymam tradycję (śmiech).
   Drugie miejsce zajął Robert Wożniak (policjant), który zjadł 7 pączków, natomiast na trzecim miejscu uplasował się Marek Kamm (reprezentujący MOSiR) z wynikiem 5 i pół pączka.
   - Jesteśmy pod dużym wrażeniem - przyznał Arkadiusz Kolpert, szef redakcji Dziennika Elbląskiego. - Padł rekord - dotychczas nikt jeszcze nie zjadł 7 pączków w tak krótkim czasie. Zawody zorganizowaliśmy już po raz ósmy i tak naprawdę chcemy pokazać, że można dobrze się bawić w karnawale, a szczególnie w Tłusty Czwartek - zaznaczył.
   Natomiast Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl chce zachęcić mieszkańców do aktywnego spalania kalorii.
   - Dziś o godz. 14.30 w Endorfinie przy ul. Żeromskiego będziemy "gubić" słodki ciężar m.in. na bieżni, na rowerkach - kusi Rafał Gruchalski, naczelny portEl.pl. - Osoba, która najszybciej spali 250 kilokalorii (tyle mniej więcej ma jeden pączek), w nagrodę otrzyma miesięczny karnet do Endorfiny. Zapraszamy do wspólnej zabawy.
   
Sebastian Wiśniewski

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Gratulacje! Mnie dziś zemdliło półtora donuta, a 7-miu pączków nawet wyobrazić sobie nie potrafię. Brawa, brawa;)
(2018.02.08)

info

4  
  3
ludzie ja zjem 100
(2018.02.08)
gram i się osram
(2018.02.08)
Nieprawda. Ja w pierwszym organizowanym konkursie zjadłem 8 pączków. Mam nawet dyplom.
Texmam (2018.02.08)

info

7  
  0
Chyba bede musiał wziąc udział w tym konkursie w przyszłym roku. Co prawda nie na czas, ale zjadam 8 pączków z palcem w. .. .uchu i jeszcze mam ochote na wiecej tylko sie ograniczam bo podobno za duzo kalorii. Ciekawe jakie to były pączki te konkursowe czyli jaką miały gramature?
zapomłempodpisu (2018.02.08)
towarzystwo wzajemnej adoracji sie bawi
(2018.02.08)

info

10  
  4
czekam na mistrzostwa w jedzeniu g.... i wywiad ze zwycięzcą
Gotuj dryf (2018.02.08)

info

4  
  6
Były większe niż zwykle ale uwierz w pięć minut naprawdę jest ciężko.
Texmam (2018.02.08)
a ja nabrałam się na stare pączki w piekarni Tyrolskiej ale w cenie świeżych. Nawet w takim dniu trzeba być nieufnym wobec sprzedawców i chyba próbować najpierw na miejscu zanim kupi się większą ilość.
(2018.02.08)
Chyba nie była pani osamotniona. Ja podobnie. W tej samej piekarni.Niesmaczne to podwójnie. I znaczy, że należy omijać Tyrolską szerokim łukiem.
(2018.02.08)



Reklama X