Pachnący cytrusami przybysz z Ameryki (Opowieści z lasu, odc.101)

8
11.02.2018
Pachnący cytrusami przybysz z Ameryki (Opowieści z lasu, odc.101)
fot. Jan Piotrowski
Do Europy sprowadzono ją w XIX wieku. I szybko okazało się, że pochodząca z Ameryki Północnej, pachnąca cytrusami daglezja świetnie się tu czuje. Drzewo to rośnie również na terenach wokół Elbląga.
"Na ziemiach polskich pierwsze daglezje posadzono najprawdopodobniej w 1833 r., w Niedźwiedziu (Małopolska), a inicjatorem tego przedsięwzięcia był hrabia Stanisław Wodzicki. Sadzonki - jak się uważa - pochodziły z doliny rzeki Fraser (Kolumbia Brytyjska, Kanada) i stanu Waszyngton" - tak o polskiej historii tego drzewa opowiada Eugeniusz Pudlis w artykule "Pachnąca pomarańczą", zamieszczonym w Echach Leśnych (nr 4 (622) 2015).
   - Daglezja roÅ›nie również na terenie NadleÅ›nictwie ElblÄ…g. PojawiÅ‚a siÄ™ tu za sprawÄ… pruskich leÅ›ników w drugiej poÅ‚owie XIX wieku. I wyglÄ…da na to, że caÅ‚kiem nieźle siÄ™ tu czuje. Możemy to stwierdzić choćby po piÄ™knych okazach tego gatunku w leÅ›nictwie Górki - opowiada Jan Piotrowski z NadleÅ›nictwa ElblÄ…g. - Posadzone w szpalerze wzdÅ‚uż dawnej drogi urosÅ‚y do imponujÄ…cych rozmiarów. Jedna z nich jest pomnikiem przyrody i osiÄ…ga 330 cm obwodu oraz ok. 40 m wysokoÅ›ci. Jest to jeden z trzech daglezjowych pomników przyrody w naszym nadleÅ›nictwie.
   To wysokie drzewo iglaste, które w Polsce może osiÄ…gnąć nawet 50 metrów, zimÄ… pozostaje zielone. Jego cechÄ… charakterystycznÄ… jest zapach, okreÅ›lany przez niektórych jako cytrusowy, pomaraÅ„czowy albo kojarzÄ…cy siÄ™ z jabÅ‚kiem. 
   "PieÅ„ mÅ‚odszych okazów ma gÅ‚adkÄ…, szarÄ… korÄ™ i liczne żywiczne pÄ™cherze o przyjemnym aromacie, przypominajÄ…cym zapach cytrusów. Podobnie pachnÄ… roztarte igÅ‚y i kwiaty" - kontynuuje Eugeniusz Pudlis. 
   Drzewo to rodzi również charakterystyczne szyszki. 
   - Trudno je pomylić z innymi – wyjaÅ›niaÅ‚ Jan Piotrowski w artykule "Po szyszkach je rozpoznacie". - Ich podstawowa cecha to Å‚uski okrywowe, które sÄ… równowÄ…skie, widlasto wyciÄ™te, z dÅ‚ugim szydÅ‚owatym wyrostkiem w Å›rodku, wyglÄ…dajÄ…ce jak maÅ‚e jÄ™zyczki wystajÄ…ce spod zwartych Å‚usek nasiennych.
oprac.mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Daglezja jest ok. Gorzej z jukami z Chin. Są trujące. Poczytajcie dlaczego sadzone były zawsze na cmentarzu. Ja mam na granicy od sąsiada cały pas tuj i wciąż chorujemy. Najgorzej podczas przycinania dużo toksyn się wytwarza
Potężne daglezje rosną w lesie za Pagorkami. Być może to zdjecie właśnie z tego miejsca.
P-iotr (2018.02.11)

info

4  
  0
Gdzie można kupić sadzonki?
(2018.02.11)

info

5  
  0
SÄ… chyba pokrewne sekwojom?
(2018.02.11)

info

1  
  0
Jukami z chin ?????
Co za de.. pisał pierwszy komkent? Juki, tuje to dla niego jeden uj, za to co od sąsiada to trujące.
(2018.02.12)

info

0  
  1
Oczywiście chodziło o tuje!!!
(2018.02.14)

info

0  
  0
Coś jest w tych tujach, abstrachując od głównego tematu. Zawsze kiedy je przycinam mam całe ręce (nie tylko dłonie) w czerwonych krostach, które utrzymują się kilka dni.
J_a_n (2018.02.15)

info

0  
  0