Jest to oczywiście prawda, ale jednocześnie oświadczam, że nie mam zamiaru tego faktu komentować, gdyż jest to moja osobista sprawa, nie związana z moim funkcjonowaniem na stanowisku Dyrektora Departamentu Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Miejskiego w Elblągu (województwo warmińsko-mazurskie).
Pierwszą osobą, którą kilka tygodni temu poinformowałem o zamiarze kandydowania w obecnych wyborach był Pan Jerzy Wilk Prezydenta Elbląga. Nie prowadzę w tej chwili żadnej kampanii wyborczej, która by w jakikolwiek sposób mogła zakłócić moją pracę w Urzędzie Miejskim w Elblągu. Na czas mojej kampanii wyborczej zamierzam, za zgodą Prezydenta, wziąć dwutygodniowy urlop na początku listopada.
Dziwi mnie szukanie sensacji w fakcie mojego kandydowania w wyborach samorządowych w innym województwie. To przecież jedno z ważnych praw obywatelskich. Ponadto nie ma to żadnego związku z moją obecną pracą. Tak, jak żadnego związku z Elblągiem nie miał fakt, że w mijającej kadencji samorządowej byłem radnym sejmiku województwa pomorskiego z ramienia Platformy Obywatelskiej. Chyba że chodziło w działania dotyczące na przykład ponadregionalnej współpracy w sprawie ratowania i promocji Żuław, w które byłem zaangażowany. Moja działalność polityczna to moja prywatna sprawa, tym bardziej, że we wszystkich sesjach sejmiku uczestniczyłem w ramach przysługującego mi urlopu pracowniczego.
W Sztumie mieszkam od 30 lat. Z Elblągiem jestem związany od 1998 roku, od kiedy rozpocząłem pracę w miejscowej redakcji, najpierw TVP Gdańsk, a później TVP Olsztyn. To dzięki moim działaniom ta redakcja dziś funkcjonuje i ma światłowodowe połączenie z siedzibą TVP w Olsztynie. Po odejściu z TVP w 2010 roku zostałem pracownikiem Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu. Dyrektorem Departamentu Kultury Urzędu Miejskiego zostałem w 2011 roku, w drodze konkursu. Pozostałem nim nadal, nawet z rozszerzonymi kompetencjami, kiedy władzę w mieście przejął Prezydent Jerzy Wilk. Prezydent wiedział o mojej działalności politycznej w województwie pomorskim i nie widział żadnego problemu, by kontynuować ze mną współpracę.
Podkreślam zdecydowanie, że moja dotychczasowa działalność polityczna nie miała żadnego przełożenia na moją pracę w Elblągu i w żaden sposób nie zakłócała funkcjonowania Departamentu Kultury, Sportu i Turystyki. Chciałbym żeby tak pozostało. Dlatego proszę zwolnić mnie z obowiązku tłumaczenie swoich motywacji, a rozliczanie mnie z tego co dotyczy Departamentu Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Miejskiego w Elblągu.
Komitet z którego startuję w wyborach samorządowych nie jest tworzony przez żadne struktury partyjne, a jedynie sympatyków różnych ugrupowań politycznych, zatem jest ponadpartyjny, co na poziomie kraju może dziwić, ale na poziomie lokalnym powinno być rzeczą naturalną, choć niestety nadal nie dość powszechną. Pojmuję politykę w ujęciu klasycznym, jako troskę o dobro wspólne, a to oznacza szukanie sojuszników, a nie wrogów, do czego wszystkich zachęcam.
Z poważaniem
Leszek Sarnowski Dyrektor Departamentu Kultury, Sportu i Turystyki
Urzędu Miejskiego w Elblągu
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter