Gwar w Szkole Podstawowej nr 21 im. Mikołaja Kopernika był dzisiaj niewiele słabszy od tego, jaki panuje tam na co dzień. A przecież w szkole byli tylko uczniowie klas szóstych, którzy z niecierpliwością czekali na rozpoczęcie sprawdzianu podsumowującego pierwszy etap nauki. - Mam tremę, ale myślę, że pójdzie mi całkiem dobrze - przyznała Natalia Nowakowska, uczennica klasy szóstej z SP 21.
- Nie boje się sprawdzianu – dodaje pewnie Jacek Kartuszyński.
Sprawdzian rozpoczął się o 9. Do 12.30 uczniowie zmierzą się z zadaniami mającymi sprawdzić ich wiedzę z języka polskiego, matematyki i nowożytnego języka obcego. Najwięcej uczniów wybrało język angielski. - Liczę na to, że będzie zadanie "Kartka z pamiętnika" – ma nadzieję Natalia Nowakowska.
- Ja obstawiam opowiadanie - dodaje jej szkolny kolega.
Uczniowie SP nr 21 mówili, że nie boją się sprawdzianu (fot. MS)
Na sprawdzianie można spodziewać się zadań sprawdzających umiejętności wyszukiwania informacji w tekście, pisania tekstów, interpretacji danych zawartych w tabelach, rozumienia tekstu w języku obcym. Przystąpienie do egzaminu jest warunkiem koniecznym do ukończenia szkoły podstawowej. Nie można go nie zdać, jest to tylko sprawdzenie wiadomości i umiejętności ucznia. Wyniki będą przekazane do gimnazjum, do którego dostanie się uczeń, aby tamtejsi nauczyciele mogli poznać słabe i silne strony nowych gimnazjalistów.
Gwar cichnie, gdy trzeba wejść do klasy. Pozostają arkusze z zadaniami, na ławce tylko długopis, ołówek i kątomierz. I stres, który trzeba pokonać. Wyniki sprawdzianu uczniowie otrzymają podczas zakończenia roku szkolnego. - Jeżeli ktoś się uczył się systematycznie i sukcesywnie się przygotował, to nie będą mieli problemu z napisaniem sprawdzianu - mówi Bożena Foreńska, nauczycielka z SP 21.
Dzieci z rocznika 2004 jako ostatni muszą się zmierzyć ze sprawdzianem szóstoklasisty. Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje od przyszłego roku znieść tę formę sprawdzania wiedzy pod koniec podstawówki. - Dobrze, że tych sprawdzianów nie będzie, to tylko stres dla dziecka - dodaje Bożena Foreńska.