Akcja Jurka Owsiaka na dobre wpisała się w kalendarz styczniowych imprez. Każdy z nas doskonale wie, że jej przesłanie jest niezwykłe. Miliony zebrane podczas ostatnich dwudziestu jeden akcji na zakup specjalistycznego sprzętu dla dziecięcej medycyny ratunkowej i godnej opieki medycznej seniorów uratowały niejedno ludzkie życie. W orkiestrze biorą udział wszyscy, i biedni i bogaci, i ludzie z miasta i z terenów wiejskich. Każdy bowiem wie, że nie ma nic cenniejszego nad ludzkie zdrowie, a gdy cierpią dzieci, chęć niesienia pomocy jeszcze bardziej się potęguje.
Finał WOŚP odbija się szerokim echem nie tylko w wielkich miastach. Potrzebę dzielenia się z potrzebującymi równie mocno odczuwają mieszkańcy okolicznych wsi. Jak to jest w przypadku Węziny, w której za sprawą Bożeny i Janusza Lemierskich, mieszkańców leżącego kilka kilometrów dalej Lisowa, już po raz drugi zagrała owsiakowa orkiestra. Na potrzeby akcji zmobilizowano wielu wolontariuszy, którzy, nie zwracając uwagi na styczniową słotę, wyruszyli z puszkami w plener, licząc na hojne portfele i otwarte serca mieszkańców Pasłęka i Elbląga.
Wiele działo się także w węzińskiej szkole. Była licytacja, ciągnięcie losów, jasełka i piosenki w wykonaniu uczniów szkoły, przygrywał zespół muzyczny ONI. Nie obyło się bez tańców, a w kawiarence można było skosztować wypieków domowej roboty i przepysznych pierogów.
Imprezę otworzyła wójt gminy Elbląg, Genowefa Kwoczek: - To już XXII edycja finału. Jesteśmy o dwadzieścia lat spóźnieni, bo to nasza druga edycja. Lepiej później niż wcale – powiedziała. - Na początku byliśmy trochę sceptycznie nastawieni, czy nam się to uda. Jednak dzięki inicjatorce naszej orkiestry i wsparciu jej męża musiało się udać, a obecność przedstawicieli różnych lokalnych środowisk świadczy o tym, że jest to dla nas bardzo ważna impreza.[fotor]
- Bardzo dobrze wiem, co to znaczy mieć chore dziecko – dodała członkini Rady Programowej Kongresu Kobiet, Jadwiga Król. - Wiem też doskonale, ile trudu kosztuje opieka nad osobą starszą. Tym bardziej cieszę się, że dzięki tej akcji możemy pomóc dzieciom i osobom starszym i że dzięki naszej liderce Bożence Lemierskiej, Kongres Kobiet może mieć w tym jakiś swój udział. Sprawy chorych dzieci, osób starszych i niepełnosprawnych są i nam, członkiniom Kongresu Kobiet, bardzo bliskie i zawsze znajdują ważne miejsce podczas naszych corocznych spotkań.
Jadwiga Król już dziś zapowiedziała, że w czerwcu właśnie w tej wiejskiej szkole w Węzinie odbędzie się lokalny Kongres Kobiet. Elblążanki chcą bowiem pokazać, jak wiele dobrego dla lokalnej społeczności robią właśnie wiejskie kobiety.
Podczas węzińskiej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zebrano pokaźną sumę 5 774 złote i 40 groszy. Wspaniałe jest poczucie, że, dając tak niewiele, troszczymy się o pokrzywdzonych i niesiemy pomoc najsłabszym członkom społeczeństwa.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter