Opiekun wilków (Opowieści z lasu, odc. 195)

7
08.12.2019
Opiekun wilków (Opowieści z lasu, odc. 195)
Święty Mikołaj opiekunem wilków? (fot. Jacek Więckowski)
Św. Mikołaj w dzisiejszych czasach kojarzy się jednoznacznie z prezentami przynoszonymi 6 grudnia oraz pod choinkę. Miły staruszek dzielący się z grzecznymi dziećmi prezentami. Cóż więc on robi w dzisiejszych opowieściach z lasu?

Jak się okazuje Święty Mikołaj, legendarny biskup z Miry, ma dość sporo wspólnego z lasem. W dawnych wierzeniach w Polsce na Rusi i Ukrainie uważany był za opiekuna wilków. Dbał o to, aby wilki nie poginęły z głodu, jednocześnie nie robiąc szkody w gospodarstwach zjadając owce, krowy czy ptactwo. Jak podaje Barbara Ogrodowska w książce pod tytułem: „Zwyczaje, tradycje i obrzędy w Polsce”: „W wigilię św. Mikołaja gospodarze i pasterze bydła pościli modlili się za pomyślny wypas i palili ognie. W cerkwiach i kościołach składali na ołtarzach  ofiary zwane wilkami”.
   W wielu miejscach w Polsce można znaleźć obrazy, na których wilki przynoszą ofiary Świętemu Mikołajowi, odpoczywają u jego stóp. Są także obrazy ukazujące ocalenie ludzi przed wilkami właśnie przez tego świętego. Wierzono też, że to św. Mikołaj raz w roku wyznacza, czyje bydło będzie zjadane przez wilki. Odmawiano również modlitwy do św. Mikołaja z prośbą o ochronę przed wilkami.
   Święty Mikołaj jest więc wyjątkową postacią związaną w wierzeniach z miłosierdziem i dobrym sercem okazywanym nie tylko potrzebującym ludziom, ale także wilkom - pięknym i rozbudzającym ludzką wyobraźnię leśnym zwierzętom.

Redakcja

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Mira obecnie miejscowość Demre, południowy-zachód Turcji. Św. Mikołaj zamieszkiwał tereny dzisiejszej Turcji. Aktualnie znajduje się tam stanowisko archeologiczne zajmujące się badaniami nad tą starożytną wioską, Św. Mikołajem i cudami, których dokonał. Ilu z nas myślało, że Św. Mikołaj pochodził np. z Laponi?
Mex. (2019.12.08)

info

6  
  1
Kolejny pogański zwyczaj przeniesiony do pseudochrześcijaństwa. A potem zdziwienie, że Bóg nas karze wiecznymi wojnami wszystkich z każdym i zsyła epidemie.
(2019.12.08)
A Ty niby taki poganin?? Czy może wierzący ale nie praktykujący?? Ale wolne w św to chcesz, choinkę ubierasz etc. etc.
Tomasz85 (2019.12.08)
I co, zadowolony jesteś z siebie, że mi "dowaliłeś"? Czujesz się usprawiedliwony z praktykowania tych herezji, które nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem? Na co mi jakaś choinka? Co ona ma wspólnego z Jezusem? Uważasz, że to sprawiedliwe, że jedni pracownicy mają więcej dni wolnych od innych? Ciężko pracuję cały rok, ale według Ciebie mi się nie należy, bo nie mam zamiaru obrażać Boga pogańskimi tradycjami, które nie mają z Nim nic wspólnego? A może ja ten czas poświęcę na modlitwy i czytanie Pisma Świętego, by lepiej poznać Boga?
(2019.12.08)
Niech każdy wierzy w to co chce i nikomu nic do tego. Kolego sam dałeś zaczepny komentarz. Jeśli chodzi o herezję to nawet czytanie przygód Harrego Pottera przez niektórych księży uznawane jest za grzech.
Mex. (2019.12.09)
Skoro ktoś uwarza się za chrześcijanina, to powinien starać się żyć według zasad danych przez Boga, a nie wierzyć sobie, w co chce.
(2019.12.09)
W tych uważanych za pogańskie wierzeniach znajduje się prawdziwa wiara, choć bardziej jej pewna częsć, tak to by można w skrócie i uproszczeniu powiedzieć. Można by jeszcze dodać, że to wiara rzekomo zaginionych dziesięciu pokoleń, które tak naprawdę wcale nie zaginęły, co jest przed ludźmi ukrywane...
(2019.12.09)