Okazja czyni złodzieja

6
08.05.2006
Jeden z mieszkańców Elbląga zgłosił zaginięcie 28,5 tysiąca zł. Były to jego oszczędności, które - jak się okazało - trzymał w... tapczanie.
O kradzież pieniędzy mężczyzna podejrzewa swojego syna, który, choć zameldowany w mieszkaniu rodzica, rzadko w nim przebywa. Co stało się z pokaźną sumą i kto rzeczywiście ją zabrał, ma wyjaśnić policyjne dochodzenie.
SZ

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

wiadomo ze syn
asda (2006.05.08)

info

0  
  0
wiadomo, że "asda"
RUTKOWSKI (2006.05.08)

info

0  
  0
dobrze ze mamy romana g. on wyprowadzi takich jak ten syn marnotrawny na ludzi. ave roman
teraz polska (2006.05.08)

info

0  
  0
Ciekawe skąd miał tyle oszczędności i dlaczego nie4 trzymał ich w banku ?
bufor (2006.05.08)

info

0  
  0
Oszczędności to nie problem jak się ma z czego dokładać ;P a tak serio może jakiś dusigrosz z "tatusia" ? Ale żeby w tapczanie trzymać ?? śmiechu warte :P
mieszkanka (2006.05.09)

info

0  
  0
co!? ukradli?! nje muże byc a taki byl ladny amerykancki - szkouda, hehehehehehehehehehehehe!? Tatuś trzymał kasę w skarpecie i mu skarpety ukradli
slonik (2006.05.09)

info

0  
  0