Odkrywali sekrety Kanału

6
11.07.2015
Odkrywali sekrety Kanału
Pochylnia w Buczyńcu robiła wrażenie (fot. MS)
Najpierw muzeum, by wiedzieć o czym mowa. Później mały rekonesans na wodzie, a na koniec maszynownia – "serce" całego mechanizmu rządzącego pochylnią w Buczyńcu. Tym razem "Sobota z przewodnikiem" miała swoją wyjazdową edycję. Zobacz więcej zdjęć. 
 - Początkowo rejs miał odbywać się po rzece Elbląg, ale z przyczyn od nas niezależnych nastąpiła zmiana – mówił Kamil Zimnicki z elbląskiego oddziału PTTK.
   Zamiast tego uczestnicy sobotniego (11 lipca) spotkania pojechali do Buczyńca, gdzie mogli obejrzeć Izbę Historyczną Kanału Elbląskiego. To właśnie tam Leszek Marcinkowski, przewodnik elbląskiego oddziału PTTK, opowiadał o ciekawostkach, jakie wiążą się z tym zabytkowym szlakiem wodnym. Każdy, kto chciał posłuchać mógł dowiedzieć się, że historia kanału tak naprawdę rozpoczęła się już w XIV w. - to właśnie wtedy wybudowano króciutki, 600- metrowy kanał, łączący jeziora Ewing i Jeziorak. Że tak naprawdę trudno określić jedną nazwą ten szlak, że na 150 kilometrów długości ok. 45 km to sztucznie wybudowane kanały albo że pomysł na pochylnie przyjechał aż ze Stanów Zjednoczonych, gdzie twórca i budowniczy Kanału, czyli Georg Jakob Steenke, był z wizytą studyjną.
   Leszek Marcinkowski przypomniał również, że Kanał łączący Elbląg i Ostródę został wybudowany po to, żeby usprawnić transport produktów gospodarczych i rolnych, a przede wszystkim leśnych i drzewnych. Dopiero w 1912 r., czyli ponad 50 lat później od momentu jego wybudowania, stał się szlakiem pasażerskim.
   Później wszyscy uczestnicy wycieczki, dzięki uprzejmości przewoźnika, mogli przejechać ok. 500- metrowy fragment, by sprawdzić, jak w praktyce działa pochylnia w Buczyńcu. Na koniec udało się również zobaczyć wnętrze maszynowni – "serce" całego mechanizmu w tym miejscu.
Odkrywali sekrety Kanału
fot. Michał Skroboszewski
 To pierwsza w tym roku "Sobota z przewodnikiem" na wyjeździe, a trzecia w całym, tegorocznym cyklu.
   - Wraz z całym harmonogramem wycieczek w ramach "Sobót z przewodnikiem" była zamieszczona informacja o tym, że można się zapisać na dzisiejszy rejs, był podany numer telefonu i wszelkie szczegóły. Jak widać cieszy się on ogromną popularnością, a dwa dni po tej informacji wszystkie miejsca były już zajęte – mówił Kamil Zimnicki z elbląskiego oddziału PTTK. - Myślę, że to równie ciekawe jak rejs po rzece Elbląg.
   
   Kolejne soboty z przewodnikiem:
   -  18 lipca - „Ulica Królewiecka”. Miejsce zbiórki: przy Bramie Targowej – przewodnik: Brygida Gawron
   - 25 lipca - „Vogelsang wczoraj i dziś”. Miejsce zbiórki: muszla koncertowa w Bażantarni – przewodnik: Jolanta Kałabun
   - 1 sierpnia – „Elbląskie szpitale I poł. XX w.” Miejsce zbiórki: pętla tramwajowa przy ul. Saperów – przewodnik: Grzegorz Rembacz
   - 8 sierpnia – „Elbląg w formie”. Miejsce zbiórki: dziedziniec Centrum Sztuki Galeria EL – przewodnik: Leszek Marcinkowski
   - 22 sierpnia – „Harcerskim tropem”. Miejsce zbiórki: muszla koncertowa w Bażantarni – przewodnik: Jolanta Bulak 
   - 29 sierpnia – „Elbląskie tramwaje”. Miejsce zbiórki: zajezdnia tramwajowa przy ul. Browarnej - przewodnik: Karol Wyszyński
   - 13 września – Zakończenie „Sobót z przewodnikiem” – godz. 13.30, scena, Święto Chleba. 
mw

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Było super!
elblazanki (2015.07.11)

info

6  
  0
niestety kanały są tak zarośnięte i tak płytkie że tylko małe jachty i jednostki płaskodenne mogą tam bezpiecznie pływać. .. ..
(2015.07.12)

info

1  
  2
Było rewelacyjnie. Szkoda tylko, że wszyscy panowie fotografowie przyłączyli się do jednej grupy wycieczkowiczów i na zdjęciach są praktycznie osoby właśnie z tej grupy.
Elblążanka126 (2015.07.12)

info

2  
  4
Należy to powtórzyć, dla tych elblążan, ktorzy sie nie załapali a pilnie spacerują na "zwykłych" sobotach, PTTK powinno wziąć tę sprawę sobie na ambit!
(2015.07.12)
warto wybrać się prywatnie wlasnie to planujemy
(2015.07.12)

info

2  
  0
To chyba nie tylko zależy od PTTK, więc PTTK pewnie by chciało, ale pochylnie i statki nie są ich własnością. Jak właściciel się nie zgodzi, to PTTK sobie może chcieć.
Elblążanka126 (2015.07.19)



Reklama X