Oddali hołd byłym więźniom

3
09.05.2016
Oddali hołd byłym więźniom
fot. Michał Skroboszewski
W lutym 1941 roku przy ul. Fredry powstała filia hitlerowskiego KL Stutthof. Przebywało w niej od 200 do 500 więźniów – najliczniejszą grupę stanowili Polacy, byli tu też Niemcy z Gdańska, Czesi, Rosjanie. O tym, że w miejscu tym stały kiedyś więzienne baraki przypomina obelisk, pod którym w samo południe złożono kwiaty. Odegrano"Ciszę", zapłonęły znicze... Zobacz więcej zdjęć.
Jak wyjaśnia Karol Wyszyński, przewodnik PTTK, w jednym z odcinków dotyczących historii elbląskich ulic "więźniowie pracowali głównie w zakładach Schichaua i wykonywali przede wszystkim prace pomocnicze. Do stoczni chodzili okrężną drogą (według M. Filipowicza) przez ulicę Kościuszki. Podobóz został zlikwidowany prawdopodobnie w 1942 r., ale ponownie uruchomiono go w październiku 1944 r. Na więźniów wybrano już jednak fachowców, takich jak tokarze, mechanicy, ślusarze i zatrudniono ich już na linii produkcyjnej. Filia uległa likwidacji 20 stycznia 1945 r. w związku ze spodziewanym atakiem Armii Czerwonej".
   Więźniów przewieziono do głównego obozu Stutthof, z którego ewakuowano ich w dwóch etapach. Pierwszy przeprowadzono pod koniec stycznia 1945 r. (więźniowie w 20-stopniowym mrozie szli w marszu śmierci blisko 200 km), drugi w kwietniu 1945 r. (drogą morską). W obu ewakuacjach śmiertelność sięgała nawet 50 proc. ogólnej liczby więźniów.
   W miejscu tym, jak co roku, składane są kwiaty w uroczystej oprawie. Pojawia się młodzież szkolna, urzędnicy różnego szczebla, osoby związane z podobozem w Elblągu.
   - To miejsce, w którym upamiętniamy osoby, które w nieludzkich warunkach pracowały w podobozie Elbląg, najczęściej w fabrykach Schichaua – mówił Jacek Boruszka, wiceprezydent miasta. - To również moment, w którym co roku można pochylić się, złożyć kwiaty, a poprzez historię popatrzeć w przyszłość, spojrzeć na pewne sprawy inaczej, uczyć się, jak nie powinno być w przyszłości.
   
   
mw

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Młody Pan Prezydent popełnił lapsus calami - /pracowali w fabrykach Schichaua/ - a przecież Ferdynand G. Schichau zmarł w 1896 roku. .. Ten niefortunny zwrot nawiązuje cokolwiek do /w polskich obozach koncentracyjnych/. ..
erg. (2016.05.09)

info

2  
  1
A czy pamiętano o grobach więźniów na Dębicy? Czy był tam ktoś z kwiatami?
(2016.05.10)

info

0  
  0
Filipowicz pisał o innym podobozie, przy al. Grunwaldzkiej k. LECLERCA.
(2016.05.10)

info

1  
  0