Piotr Derlukiewicz: – Jak dÅ‚ugo Hospicjum dziaÅ‚a w nowej siedzibie przy ul. ToruÅ„skiej?
WiesÅ‚awa Pokropska: – Od 21 wrzeÅ›nia 2010 r. W tym dniu przewieźliÅ›my tutaj pierwszych pacjentów z budynku przy ul. Chopina.
– Ilu pacjentów przebywa teraz w Hospicjum?
– Niemal peÅ‚ne obÅ‚ożenie. Mamy 28 łóżek, dwa łóżka sÄ… dziÅ› wolne.
– Czy Hospicjum zaspakaja potrzeby ElblÄ…ga w zakresie medycyny paliatywnej?
– MyÅ›lÄ™, że tak. Wprawdzie czasami jest krótka kolejka, ale... To sÄ… takie nieregularne cykle. Raz jest tych pacjentów dużo, innym razem zdarza siÄ™, że kilka łóżek stoi wolnych. Na przykÅ‚ad w pierwszych dwóch miesiÄ…cach tego roku nie mielimy peÅ‚nego obÅ‚ożenia, ale w marcu i kwietniu już tak.
– Ilu pacjentów Hospicjum umiera?
– Mniej wiÄ™cej 60 procent spoÅ›ród tych, którzy do nas trafiajÄ…. W ubiegÅ‚ym roku mieliÅ›my na oddziale stacjonarnym ponad 300 osób, w starej i nowej siedzibie.
– A te pozostaÅ‚e 40 procent?
– Albo wychodzi do domu, albo przechodzi na kolejny rok. Od nas pacjenci również wychodzÄ…, jeÅ›li ich stan siÄ™ poprawia, nie muszÄ… tu przebywać dożywotnio. Do Hospicjum pacjenci przyjmowani sÄ… po to, żeby... Generalnie głównym powodem jest kontrola objawów, pacjenci majÄ… takie objawy, których w warunkach domowych nie da siÄ™ uÅ›mierzyć, uspokoić. Jeżeli uda nam siÄ™ poprawić ich stan, to oni potem wychodzÄ… do domu. Ale sÄ… tez tacy, którzy na przykÅ‚ad nie majÄ… w domu opieki: sÄ… samotni albo mąż lub żona sÄ… już zniedołężniali, nie nadajÄ… siÄ™ do sprawowania opieki. Bo warunkiem opieki hospicyjnej w domu jest, że musi być ktoÅ› z rodziny, kto by bezpoÅ›rednio takÄ… opiekÄ™ sprawowaÅ‚, wówczas my jako Hospicjum zapewniamy opiekÄ™ medycznÄ….
– Hospicjum Å›wiadczy również opiekÄ™ domowÄ….
– Tak i to w dużym zakresie. Åšrednio mamy w opiece domowej okoÅ‚o 60 pacjentów: z terenu ElblÄ…ga – tymi osobami zajmujemy siÄ™ my, i z caÅ‚ego powiatu elblÄ…skiego – nimi zajmujÄ… siÄ™ pracownicy naszej filii w Pasłęku.
– Jutro w mieÅ›cie, zwÅ‚aszcza na Placu Kazimierza JagielloÅ„czyka, elblążanie mogÄ… spotkać kwestujÄ…cych wolontariuszy „Pól nadziei”. O co w tej akcji chodzi?
– Zbiórka pieniÄ™dzy jest niejako przy okazji. Głównym celem kwesty i caÅ‚ej akcji jest uwrażliwienie spoÅ‚eczeÅ„stwa, pokazanie spoÅ‚eczeÅ„stwu, co to jest hospicjum, zwrócenie uwagi na ludzi cierpiÄ…cych i chorych – żeby nie bali siÄ™ hospicjum. Natomiast kwesta jest przy okazji. PieniÄ…dze z niej przeznaczamy na doposażenie hospicjum. W tym roku zaÅ‚ożyliÅ›my sobie – mamy tutaj piÄ™kny taras, ale nie jest zadaszony – chcemy zrobić zadaszenie, pergole wokół, żeby pacjenci, nawet kiedy jest niepogoda, pada deszcz, mogli sobie usiąść na tym tarasie i spokojnie poodpoczywać. Jak bÄ™dzie wiÄ™cej pieniÄ™dzy, to resztÄ™ przeznaczymy na sprzÄ™t. Wiadomo, że sprzÄ™t siÄ™ zużywa i trzeba go wymieniać praktycznie non stop.
– Ale teraz sprzÄ™t jest, jak widzÄ™, nowy.
– Tak, w dużej mierze również dziÄ™ki elblążanom. Z jednego procenta podatku, który przekazujÄ… nam ludzie, zakupiliÅ›my bardzo dużo sprzÄ™tu. Takim najwiÄ™kszym naszym zakupem byÅ‚y te wszystkie nowoczesne łóżka, które tutaj sÄ…. Wszystkie sÄ… elektrycznie sterowane, na pilota, przystosowane także dla pacjentów ortopedycznych. MajÄ… tu wszelkie wygody. Natomiast sprzÄ™t, którego używaliÅ›my w starej siedzibie, a byÅ‚ sprawny, oczywiÅ›cie zabraliÅ›my ze sobÄ… tutaj, czy to koncentratory tlenu, czy materace, czy ssaki. Ale, wiadomo, sprzÄ™t pochodzi trochÄ™ i siÄ™ zużywa – trzeba go na bieżąco wymieniać. PieniÄ…dze na to pochodzÄ… głównie z jednego procenta.
– To by znaczyÅ‚o, że sÄ… to już znaczÄ…ce kwoty.
– Owszem. MyÅ›my na wyposażenie tego nowego Hospicjum z jednego procenta wydali już pół miliona zÅ‚otych.
– IdÄ…c tutaj, widziaÅ‚em wolontariuszy. Dużo ich jest?
– Jest trochÄ™. Takich bezpoÅ›rednio pracujÄ…cych przy łóżku chorego jest kilkunastu, natomiast wolontariuszy akcyjnych mamy bardzo dużo. MyÅ›lÄ™, że w tym roku nawet piÄ™ciuset wolontariuszy siÄ™ zgÅ‚osiÅ‚o do naszej akcji „Pola nadziei”. To głównie mÅ‚odzież szkolna, to ona bÄ™dzie kwestować z puszkami po mieÅ›cie.
– A do Hospicjum mÅ‚odzi wolontariusze przychodzÄ…?
– Nieliczni przychodzÄ…, natomiast wolontariusze pracujÄ…cy przy łóżku chorego to sÄ… głównie panie na emeryturze, ale jeszcze aktywne i sprawne.
– A więźniowie – bo o nich też sÅ‚yszaÅ‚em?
– Więźniów także mamy na wolontariacie. Na ogół pomagajÄ… w pracach porzÄ…dkowych, ale mieliÅ›my dwóch takich panów, którzy chcieli przejść szkolenie i pracowali potem przy pacjentach – golili, myli panów. Wyedukowali siÄ™.
– Aby być wolontariuszem przy łóżku chorego, trzeba wiÄ™c przejść szkolenie.
– Tak, wszyscy przechodzÄ… szkolenie. Mamy koordynatora wolontariatu, który prowadzi szkolenia. W tych szkoleniach bierze udziaÅ‚ również mÅ‚odzież szkolna, ale ich zostaje – jako wolontariuszy – bardzo niewielu. Tylko że my siÄ™ cieszymy z każdego wolontariusza. Nawet jeÅ›li po takim szkoleniu zostajÄ… jedna-dwie mÅ‚ode osoby, to też jest ważne.
– Czy nowa siedziba, otoczenie znacznie Å‚adniejsze niż poprzednio, wpÅ‚ynęły na stan ducha pacjentów Hospicjum?
– OczywiÅ›cie. Nawet ci pacjenci, których nie można przenieść z łóżek na wózek siedzÄ…cy, też majÄ… piÄ™kny widok za oknem, piÄ™kne drzewa. Oni też o wiele lepiej siÄ™ czujÄ…. A bywa i tak, że z pacjentami w łóżkach wyjeżdżamy na zewnÄ…trz. Mamy również pobyty dzienne, w czwartki, wtedy pacjenci z opieki domowej integrujÄ… siÄ™ z pacjentami z oddziaÅ‚u stacjonarnego. Wczoraj byÅ‚o takie piÄ™kne spotkanie, mieliÅ›my nawet pana, który graÅ‚ i Å›piewaÅ‚, byÅ‚o naprawdÄ™ bardzo sympatycznie. Gdy jest ciepÅ‚o, takie spotkania odbywajÄ… siÄ™ na powietrzu. W tym roku mieliÅ›my już nawet grilla dla pacjentów.
Czytaj też o tym, co się wydarzy jutro.