Budynek przy ul. Żeromskiego powstał w latach 1890-1892 jako siedziba zarządu miejskiej rzeźni. - Mieszkał też w nim ostatni dyrektor rzeźni przed 1945 r. dr Max Cramer – wyjaśnia Lech Słodownik, pasjonat historii Elbląga. - Po wojnie mieściła się tutaj administracja Elbląskich Zakładów Mięsnych, po sprzedaży tego terenu przez miasto pozostałe obiekty, nawet piękna zabytkowa wieża, zostały niestety rozebrane. Pozostał tylko ten jeden obiekt.
Przez lata nikt nie miał pomysłu, jak przywrócić świetność temu zabytkowi. Znaleźli się jednak inwestorzy, którzy zaryzykowali. - Ja i moja partnerka Aleksandra szukaliśmy obiektu, który pozwoliłby nam zrealizować projekt, który trochę namieszałby na rynku zdrowotnym w Elblągu. Budynek przy ul. Żeromskiego doskonale się do tego nadawał, chociaż jak zobaczyliśmy stan w środku, to aż łza się w oku zakręciła, tak był zaniedbany. Badania wykazały, że mury i konstrukcja budynku są w dobrym stanie i że w środku możemy pomieścić odpowiednią liczbę osób i sprzętu, więc rozpoczęliśmy inwestycję - mówi dzisiaj Jacek Byer, właściciel Endorfiny, klubu który powstał w budynku przy ul. Żeromskiego.
Tak budynek wygląda w środku po modernizacji (fot. Endorfina)
Prace nad projektem zmian w budynku trwały półtora roku, modernizacja – rok i trzy miesiące. W tym czasie zostały osuszone mury, oczyszczono elewację, wypełniono wszystkie ubytki w cegłach. - Współpracowaliśmy z firmą, która dokonywała renowacji najważniejszych zabytków w kraju i konserwatorem zabytków. Specjaliści oczyszczali mury cegła po cegle. Adaptacja to było wyzwanie, bo postanowiliśmy przywrócić budynkowi architekturę z początku jego istnienia – dodaje Jacek Byer. - Odsłoniliśmy przyziemie, wejście od strony hipermarketu zostało pogłębione, wszystkie okiennice zostały wiernie odtworzone, są drewniane. Zastosowaliśmy połączenie nowoczesności ze starymi czasami.
Od czwartku każdy elblążanin może przekonać się, z jaką pieczołowitością zabytek został odtworzony. W jego wnętrzach powstało centrum fitness, odnowy biologicznej i medycznej. - Ma to być miejsce spotkań elblążan, którzy są aktywni – dodaje Jacek Byer.