Niezłomni mają swoje miejsce w historii

64
01.03.2017
Niezłomni mają swoje miejsce w historii
(fot. Michał Skroboszewski)
- O żołnierzach tych nie wolno było mówić, a jeśli już to nazywano ich reakcjonistami i bandytami. Byli pierwszą antykomunistyczną opozycją i za to zostali wyklęci. Dziś jako niezłomni są wśród nas, bo znaleźli swoje miejsce w historii – przypomniał wiceprezydent Elbląga Jacek Boruszka podczas dzisiejszych (1 marca) obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. - Cześć i chwała bohaterom. Zobacz fotorelację.
Miejskie uroczystości odbyły się przed pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Żołnierzy AK. Żołnierzy walczących w latach 1944-56 o wolność i niezależność Ojczyzny wspominał - odczytując list Witolda Wróblewskiego - wiceprezydent Elbląga Jacek Boruszka: - To szczególna grupa żołnierzy, która po klęsce wrześniowej nie pogodziła się z IV rozbiorem Polski i walczyła z okupantem, a gdy w Polsce zapanował sowiecki terror wielu z nich zostało w podziemiu, zbrojnie kwestionując radziecką strefę wpływów.
   Przez propagandę komunistyczną nazywani bandytami, faszystami. Przez milicję, żołnierzy, bezpiekę i NKWD byli tropieni jak zwierzęta.
   - Zakatowani, torturowani, wrzucani do bezimiennych dołów. Teraz ich pamięć przywracamy – dodał Sławomir Sadowski, wicewojewoda warmińsko-mazurski. - Pamięć i wartości (Bóg, Honor, Ojczyzna, rodzina), bo to podstawa funkcjonowania każdego państwa, które chce niepodległości i suwerenności.
   O żołnierzach tych przez dziesięciolecia nie wolno było mówić, a jeśli już to nazywano ich reakcjonistami i bandytami. Pamięć o nich chciano wymazać.
   - Dziś jako niezłomni są wśród nas, bo znaleźli swoje miejsce w historii – mówił wiceprezydent Boruszka.
Niezłomni mają swoje miejsce w historii
Najmłodsi uczestnicy dzisiejszej uroczystości (fot. MS)
- Niezłomni ludzie nie dają się złamać, nawet w obliczu cierpienia i śmierci – to z kolei słowa Marka Pruszaka, przewodniczącego Rady Miejskiej w Elblągu. Ich wiara jest niezachwiana, a odwaga potężna jak skała. Nie dają się przekupić, zastraszyć, są wierni do końca. W naszym mieście żył żołnierz niezłomny, generał Bolesław Nieczuja-Ostrowski. - W 110. rocznicę urodzin generała rok 2017 jest jego rokiem – przypomniał.
   W dzisiejszych uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele władz miejskich, wojewódzkich, parlamentarzyści, przedstawiciele służb mundurowych oraz młodzież i dzieci. Był Apel Pamięci, salwa honorowa, a przed obeliskiem spoczęły wieńce i kwiaty.
   
A

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
dlaczego Wróblewski nie przychodzi na żadne uroczystości patriotyczne ????? czy był pod wpływem!!
(2017.03.01)
Wyrósł z garnituru
(2017.03.01)

info

6  
  4
Lada chwila pod tym artykułem zaczną ujadać KODziarze i potomkowie ubeków
momomomn (2017.03.01)
Cześć i Chwała Polskim bohaterom wyklętym !!!
MarcoMarconi (2017.03.01)
Środowiska radykalnej prawicy wykorzystują Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych do gloryfikacji otwartych faszystów oraz zbrodniarzy, którzy splamili honor żołnierski terroryzowaniem ludności cywilnej i atakami wymierzonymi w mniejszości narodowe. Z ich rąk zginęły tysiące cywilów, w tym liczne kobiety i dzieci. Wsparcie PiS dla zacierania różnic pomiędzy bohaterami i mordercami ludności cywilnej jest skandaliczne i uwłacza pamięci tych wszystkich, którzy swoją działalnością zasłużyli na cześć i pamięć. Pamiętamy jednak, że te haniebne działania nie zaczęły się w 2015 roku. Współodpowiedzialny za ten proces jest Bronisław Komorowski, który forsował ustanowienie Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Dziś PO postanowiła uczcić ten dzień, zamieszczając w swoich oficjalnych profilach w mediach społecznościowych grafikę ze zbrodniarzem "Łupaszką". Usunięto ją dopiero po zdecydowanej krytyce ze strony internautów. To skandaliczne i głupie zachowanie! Bohaterów i zbrodniarzy nie wolno stawiać w jednym szeregu!
RobertKoliński (2017.03.01)
Przywódcy Państwa Podziemnego mieli jednoznaczną opinię o nacjonalistach, którzy odmówili podporządkowania się Armii Krajowej, a często kolaborowali z niemieckim okupantem. Zygmunt Zaremba, jeden z przywódców niepodległościowej konspiracji, pisał jednoznacznie: "Proces działaczy Narodowych Sił Zbrojnych przed sądem wojskowym w Warszawie przypomniał rzeczy smutne, ale dobrze znane wszystkim działaczom Polski Podziemnej. Obrzydliwe zakłamanie reżimu, który sądzi Kasznicę i jego kolegów, gdy innych wodzów tegoż ruchu faszystowskiego w Polsce przedwojennej za to, że zgodzili się służyć reżimowi, obdarza – jak B. Piaseckiego – prawem działalności politycznej przy swym boku, krępuje moje pióro. Ale wobec perfidnego zużytkowywania zeznań oskarżonych w kierunku tworzenia kłamliwej wersji o jedności podziemia polskiego z NSZ, konieczne jest jak najbardziej stanowcze zaprzeczenie temu kłamstwu. NSZ tak samo, jak komuniści, i z podobnych powodów, zostali postawieni poza nawias Polski Podziemnej. Polska Podziemna przyjęła zasady demokracji i postępu społecznego i położyła je jako fundament niepodległości. NSZ wyznawał ideologię faszystowską, wrogą demokracji i postępowi społecznemu, komunizm niósł uzależnienie Polski od Rosji i metody polityczne tak bliźniaczo podobne do faszystowskich, że również nie mógł się znaleźć w organizacji, która kierowała walką narodu polskiego w czasie tej wojny".
RobertKoliński (2017.03.01)

info

22  
  13
@momomomn - potomkowie ubeckich donosicieli już ujadają
(2017.03.01)
@MarcoMarconi - Cześć i Chwała jajom Rafała
(2017.03.01)
panie komuszy ryju przestan pan juz ujadac!
antyislamskiSTOK (2017.03.01)
Z braku merytorycznych argumentów używacie wulgarnego języka,a taki hejt w stosunku do Polskich bohaterów jest świętokradztwem i tylko źle świadczy o osobach i intencjach to wypisujących!!!
MarcoMarconi (2017.03.01)