Wojewoda warmińsko-mazurski – powołując się na zapis w ustawie – wskazał, że dyrektor DPS Marek Gulda nie ma 3-letniego stażu pracy w pomocy społecznej. Z tego powodu odmówił elbląskiej placówce wydania świadectwa standaryzacji. A bez niego nie mogła ona przyjmować pensjonariuszy.
Samorząd Elbląga twierdził natomiast, że skoro dyrektor Gulda przez wiele lat był komendantem hufca ZHP, pracował też w Powiatowym Urzędzie Pracy, to można zakwalifikować to jako kierowanie placówką pomocy społecznej.
Wojewoda sporną sprawę skierował do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. I minister przyznał mu rację. Elbląg z kolei o rozstrzygnięcie zwrócił się do Sądu Administracyjnego. Sąd wydał wyrok przychylny władzom miasta, ale wtedy minister złożył wniosek o kasację tego wyroku.
- Miasto Elbląg spełnia wszystkie określone przepisami wymagania dotyczące standardów, aby otrzymać zezwolenie stałe na prowadzenie Domu Pomocy Społecznej „Niezapominajka" przy ul. Toruńskiej – informuje dziś (27 października) Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Elblągu. - Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w całości skargę kasacyjną Ministra Pracy i Polityki Społecznej, który zaskarżył wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w tej sprawie. W związku z powyższym wojewoda warmińsko - mazurski ma obowiązek wydania zezwolenia stałego na prowadzenie placówki, co rozwiąże problem przyjmowania nowych pensjonariuszy w DPS przy ul. Toruńskiej.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter