Niekoniecznie szybko, za to dokładnie

9
24.06.2018
Niekoniecznie szybko, za to dokładnie
(fot. Michal Skroboszewski)
Na targowisku miejskim w Elblągu Mateusz Stańczak pokazał, jak kierować samochodem osobowym, ciągnikiem siodłowym i autobusem. Zrobił to na tyle dokładnie, że zwyciężył w 41. konkursie na Najlepszego Kierowcę Regionu Elbląskiego. Zobacz zdjęcia.
Łatwo nie było. Na „pierwszy ogień” uczestnicy konkursu musieli zmierzyć się z testem ze znajomości przepisów. 25 pytań, wydawało się prostych, odpowiedzi podane, wystarczy zakreślić właściwą, jednak uczestnicy mieli problemy z jego rozwiązaniem. Żeby uzmysłowić naszym czytelnikom skalę trudności przedstawimy jedno z pytań: „Na zakręcie oznakowanym znakiem „niebezpieczny zakręt w lewo” lub przy dojeżdżaniu pod wierzch wzniesienia można wyprzedzić:” I do wyboru: a) pojazd zaprzęgowy, b) pojazd wolnobieżny lub ciągnik rolniczy, c) każdy pojazd przy zachowaniu szczególnej ostrożności.
   - Jest to poziom zadowalający, nasi kierowcy mają wiedzę na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym – tak wyniki testu teoretycznego skomentował komandor konkursu Marek Chmielewski
   A potem część praktyczna. Na placu targowiska miejskiego czekał już samochód osobowy, ciągnik siodłowy i autobus. Dodatkowo motocykliści sprawdzali się na swoich maszynach.
   - Kierowcy muszą się wykazać sprawnością w poruszaniu się pojazdami w danej kategorii prawa jazdy. Żeby powalczyć o tytuł najlepszego kierowcy trzeba wystartować w minimum dwóch kategoriach – wyjaśniał Marek Chmielewski.
   I tak: w samochodzie osobowym trzeba było pokonać slalom, a po drodze zaparkować. Kierowcy ciężarówek wsiadali do ciągnika siodłowego i na bardzo malej powierzchni musieli zawrócić. Autobusiarze musieli, z zachowaniem odpowiedniej prędkości, zatrzymać autobus możliwie blisko „punktu zero”. Liczył się czas, ale za wszelkie pomyłki (np. za trącenie słupka) organizatorzy doliczali karne sekundy.
   Wszystkich w tyle pozostawił Mateusz Stańczak (zawodowy kierowca). Triumfował w kategorii B, na ciągniku siodłowym był drugi, a w autobusach trzeci. W części teoretycznej również nie znalazł pogromcy i to jemu przypadła główna nagroda i tytuł najlepszego kierowcy regionu elbląskiego.
   - Kluczem do zwycięstwa była wiedza. Tak jak słyszałem, to testy teoretyczne zadecydowały o wynikach klasyfikacji generalnej. Akurat przygotowuję się do tego, aby być instruktorem nauki jazdy, dlatego teorię mam na bieżąco – mówił Mateusz Stańczak, zwycięzca 41. konkursu o tytuł Najlepszego Kierowcy Regionu Elbląskiego.
   Ci, którym się nie udało, albo chcieliby spróbować swoich sił, pozostaje czekać rok. Na następną edycję konkursu.
   Klasyfikacja generalna 41. konkursu o tytuł Najlepszego Kierowcy Regionu Elbląskiego: 1) Mateusz Stańczak, 2) Bartłomiej Fierek, 3) Jacek Gołębiowski.
   
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Targowisko a raczej teren to dziura na dziurze. I jeszcze za to biorą pieniądze za miejsce.
(2018.06.24)
Za pieniądze miasta wybudowano parking na którym jest giełda samochodowa. Zamiast parking dla klientów targowiska. Absurd a może ochrona i czyjś ziomek.
(2018.06.24)

info

5  
  2
Jazda ciągnikiem siodłowym bez naczepy..... mega konkurencja.... brawo:-)
K (2018.06.24)
Czy nie można było wcześniej jakoś bardziej nagłośnić tej imprezy? Na pewno zjawiło by się więcej widzów, a tak sami uczestnicy :) Brawo brawo :)
(2018.06.24)

info

3  
  1
To naczepy nie było ?
(2018.06.25)
wow pow wow
(2018.06.25)

info

0  
  0
dobrze że ciągnik był :)
997 (2018.06.25)
mój syn ma jeti i nim popyla bez okularów
piter_ (2018.06.25)

info

0  
  0
"Pod wierzch wzniesienia"? A co to takiego?? ???? Redaktory, czytac i pisac uważnie, "dojezdzajac do wierzcholka wzniesienia".
Misiu (2018.06.25)

info

0  
  2