Kontrola trzeźwości kierujących ma przede wszystkim odstraszyć kierowców od siadania za kierownicę po kieliszku. Wczoraj policjanci zorganizowali działania na ul. Płk. Dąbka. Kontrola drogowa trwała od godziny 6 do 9. Przez ten czas funkcjonariusze skontrolowali trzeźwość ponad 100 kierujących. Wśród nich znalazły się dwie osoby będące pod wpływem alkoholu.
- Pierwszą z nich był 32-letni Krzysztof K. kierujący osobowym volkswagenem, który w chwili badania alkotestem miał 1,6 promila alkoholu w organizmie – wskazuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Po chwili policjanci zatrzymali drugiego kierującego pod wpływem alkoholu. Okazał się nim 46-letni Jarosław P. Mężczyzna ten miał 0,6 promila alkoholu w organizmie. Gdy funkcjonariusze sprawdzili jego dane w bazie okazało się, że do października 2010 roku 46-latek nie powinien wsiadać za kierownicę, ponieważ ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów – dodaje Sawicki. - Teraz odpowie również za jego złamanie. Zgodnie z Kodeksem Karnym grozi za to do 3 lat pozbawienia wolności.
Tego dnia po godzinie 9 policjanci nie zakończyli jednak walki z promilami na drodze. Przed godziną 13 zatrzymany został kierowca osobowego saaba, który mając 2 promile alkoholu w organizmie spowodował na ul. Robotniczej kolizję z innym pojazdem. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Pijany 58-letni Roman M. trafił do policyjnego aresztu. Gdy wytrzeźwieje usłyszy zarzut spowodowania kolizji i kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Oprócz grzywny i zakazu prowadzenia pojazdów może mu grozić do 2 lat pozbawienia wolności.
Elbląscy policjanci zapowiadają, że tego typu akcje jak „trzeźwy poranek” będą systematycznie powtarzane, aby eliminować z drogi pijanych kierowców stanowiących zagrożenie.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter