Nie ma mowy o umorzeniu

3
12.10.2004
Informacje o planowanym umorzeniu śledztwa w sprawie rzekomego molestowania na plebani kościoła św. Brygidy w Gdańsku są nieprawdziwe. Elbląscy prokuratorzy prowadzący sprawę zaprzeczają rewelacjom podanym w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".
Dziennik napisał, że za miesiąc śledztwo zostanie umorzone, a także że prokurator zna już treść opinii biegłego seksuologa doktora Zbigniewa Lwa - Starowicza, który miał określić czy na plebani mogło dojść do molestowania seksualnego. - Prokurator kontaktował się z biegłym jedynie, by ustalić terminy przesłania dokumentów. To robocze kontakty - wyjaśnia prokurator okręgowy w Elblągu Zbigniew Więckiewicz. Więckiewicz zapewnia, że telefonicznie nie była przekazywana żadna opinia biegłego. Dodaje, że informacja o umorzeniu śledztwa jest nieprawdziwa. - Za wcześnie, by w tej kwestii zapadły jakiekolwiek decyzje - mówi Więckiewicz. Zwłaszcza, że prokuratorzy przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji chcą przesłuchać świadka, który z własnej woli chce zeznawać. W nadesłanym do prokuratury liście 21-letni świadek Piotr J. zapewniał, że jego zeznanie mogą dużo wnieść do śledztwa. - Do prokuratury dotarło już potwierdzenie odebrania wezwania na przesłuchanie przez tego świadka. Także wszystko wskazuje na to, że Piotr J. przyjedzie do Elbląga - mówi Więckiewicz. Wszczęte pod koniec lipca śledztwo dotyczy rzekomego molestowania na plebani kościoła świętej Brygidy 16-letniego Sławomira R. Sam nastolatek podczas przesłuchania zaprzeczył, by był wykorzystywany. Elbląska prokuratura prowadzi jednocześnie drugą sprawę związaną z rzekomym molestowaniem na plebani. Chodzi o ustalenie, kto przekazywał dziennikarzom szczegółowe informacje na temat sprawy. Dziś zeznania składa dziennikarka "Super Expressu". Wcześniej przesłuchany został już między innymi reporter gazety "Fakt".
P

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Czy wielu zna nazwiska tych, którzy potępili Galileusza? Każdy pamięta jednak, w jakiej pracowali instytucji
picasso (2004.10.12)

info

0  
  0
"nastolatek podczas przesłuchania zaprzeczył, by był wykorzystywany"...był tylko w usta całowany^_^ drProfZbigLewStar*_* ...fakt, iż ksiądzJ całował w usta ministrantów, to za mało, aby mówić o molestowaniu. W takich sytuacjach bierze się pod uwagę okoliczności: czy pocałunki miały miejsce w prywatnych apartamentach, czy w miejscu publicznym, czy osoba całująca się z tym kryła.
rwel (2004.10.12)

info

0  
  0
Zlikwidować w cholerke te caly cyrk ksiezy. Likwidacja Watykanu. Na co te czarnuchy nam?? To zwykla i najgorsza banda na swiecie i klamcy ktorzy wymyslili sobie nowy testament i 90% calej prawdy o Jezusie zmienili na soborze 300 lat po smierci Jezusa. Po co nam te klamstwa? Zlikwidowac ten gowno warty katolicyzm. Najlepsza wiara to taka ktora wierzy w Boga a nie w glupoty ocenzurowane przez ludzi. Zreszta jak tacy zboczency moga reprezentowac wiare to wstyd. Czy wy tego nie widzicie??
Radek (2004.10.15)

info

0  
  0