Ideą akcji jest uświadomienie ludzi, że najgorsza pomoc to żadna pomoc! Czymże jest połamane żebro w porównaniu ze śmiercią? Znieczulica i strach przed niesieniem pomocy przyczyniają się do zwiększenia umieralności poszkodowanych. Czasami wynika to z niewiedzy i braku świadomości naszego społeczeństwa. Stąd tak istotne są kursy pierwszej pomocy. Musimy mieć na uwadze, że jedno szkolenie nie jest na całe życie! Pamięć ludzka jest bardzo zawodna, dlatego warto choćby dla przypomnienia wybrać się raz do roku na taki kurs. Zauważmy, że medycyna rozwija się w szybkim tempie, a wraz z nią sposoby postępowania z poszkodowanym sprzed paru lat, stają się przestarzałe i nieskuteczne. [fotor]
Szkolenie zostało przeprowadzone przez Iwonę Kulczyńską i Mariusza Gągalskiego. Oboje są doświadczonymi ratownikami. Pani Iwona z zawodu jest pielęgniarką i ratownikiem, a na co dzień uczy w elbląskim „Medyku”. Natomiast pan Mariusz jest komendantem Harcerskiego Ośrodka Wodnego „Bryza”, który przeprowadza kursy pierwszej pomocy dla harcerzy.
W pierwszym dniu szkolenia uczestnicy zajmowali się reanimacją niemowląt, dzieci i dorosłych. W trakcie kursu wyjaśniło się wiele mitów związanych z udzielaniem pomocy. Pierwszy dzień kursu za nami! Dzisiaj zorganizowane będą zajęcia w terenie z zakresu wyciągania poszkodowanego z samochodu i zachowania się podczas tragedii.
Kurs został zorganizowany z inicjatywy portElu. Sponsorem jest Elbląskie Centrum Mediacji. Samochodów do zaimprowizowania wypadku użyczyła firma Citroën.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter