Na strażaków zawsze można liczyć

17
04.05.2014
Na strażaków zawsze można liczyć
St. bryg. Tomasz Świniarski, Komendant Miejski PSP w Elblągu (fot. WS)
Gaszą pożary, ratują ofiary wypadków drogowych, pomagają, gdy woda się podnosi, usuwają skażenia chemiczne. Są najbardziej wszechstronną formacją i cieszą się największym zaufaniem społecznym. I choć mają ręce pełne poważnej roboty, nie odmawiają wyjazdu do ... świnki morskiej, która znalazła się w opałach. Dziś (4 maja) Dzień Świętego Floriana, czyli święto strażaków.
O blaskach i cieniach strażackiej służby rozmawiamy z st. bryg. Tomaszem Świniarskim, Komendantem Miejskim PSP w Elblągu.
   
   Gaszenie pożarów to główne zadanie strażaków?
   St. bryg. Tomasz Świniarski: - Ludzie kojarzą nas, oprócz pożarów, z działaniami przy wypadkach drogowych. Widzą też, jak pomagamy policjantom wejść do pomieszczeń, w których być może znajdują się osoby potrzebujące pomocy. To są sytuacje, z którymi jesteśmy kojarzeni najczęściej. Kilka dni temu z kolei pracowaliśmy przy usuwaniu plamy oleju na rzece Elbląg. Pół dnia poświęciliśmy na usuwanie zanieczyszczeń i skażenia. Podejmujemy też akcje ratunkowe, gdy ktoś znajdzie się pod wodą. I kontynuujemy je, już jako poszukiwawcze, gdy wiadomo, że doszło do tragedii. Staramy się humanitarnie pomóc rodzinie, choć naszym zadaniem jest ratowanie zdrowia, życia, mienia. Robimy jednak wszystko, by społeczeństwo, które nam ufa, nie zawiodło się.
   
   Społeczeństwo jednak czasem nadużywa waszego dobrego serca wzywając do ... No, właśnie. Proszę przyznać, do jakich nietypowych zdarzeń.

   - Świnka morska ugrzęzła pomiędzy dwoma budynkami i też straż jedzie i pomaga, bowiem do naszych obowiązków należy także ratowanie zdrowia lub życia zwierząt.
   Ludzie do nas też dzwonią, bo po ulewie zalało komuś altankę na działce i trzeba wypompować wodę. Owszem, trzeba, ale to nie zadanie dla strażaków,a dla firmy komercyjnej.
   Albo inny przykład: kobieta usiadła na ławce w parku i gdy osa przeleciała jej przed nosem zadzwoniła do straży pożarnej. Zażądała, by usunąć owady, bo latają. No, a gdzie mają latać?
   
   Strażacy nie usuwają już gniazd pszczół, os czy szerszeni?
   - Usuwamy, ale tylko w sytuacjach, gdy zagrożenie dotyczy osób niepełnosprawnych, chorych, bo gniazdo znajduje się na przykład na terenie szpitala lub najmłodszych, bo owady zagrażają przedszkolakom. W pozostałych sytuacjach usuwaniem gniazd owadów zajmują się specjalistyczne firmy, o czym zresztą informujemy każdego, kto dzwoni pod nr 998.
   
   Pomagacie, gdy woda się podnosi. Szczególnie niebezpiecznie robi się wówczas na Wyspie Nowakowskiej.
   - W służbie nie ma już ani jednego strażaka, który uczestniczył w działaniach podczas powodzi w 1983 r. na Wyspie Nowakowskiej. Od tamtej pory obserwujemy, szczęśliwie, tylko podtopienia i stany zagrożenia powodzią. Ale wówczas przychodzi czas ciężkiej pracy – układania worków z piaskiem.
   
   W służbie stykacie się z tragediami ludzkimi, które pozostają w waszej pamięci.

   - W ubiegłym roku takim tragicznym w skutkach zdarzeniem był pożar przy ul. Jaśminowej. Ciężko jest, gdy ginie ktoś, kto zginąć nie musiał. Ktoś, kto nie był związany z mieszkaniem, w którym wybuchł pożar. Ofiara, starsza kobieta, została odnaleziona na klatce schodowej. Próbowała się uratować, ale jej się nie udało.
   
   Ilu strażaków jest gotowych w każdej chwili do wyjazdu i niesienia pomocy?
   - W Elblągu mamy dwie jednostki ratowniczo-gaśnicze. Na każdej zmianie, na pierwszym oddziale służbę pełni 11 strażaków, zaś na drugim 8. Niezależnie od tego są też strażacy w tzw. dyżurze domowym, którzy w razie potrzeby są ściągani na akcję. W JRG w Pasłęku na zmianie służbę pełni 8 strażaków.
   
   Czy sprzęt, którym dysponujecie, wystarcza, by skutecznie tę pomoc nieść?

   - Chciałoby się myśleć tylko w kategoriach ratowniczych i tu mógłbym powiedzieć, że jest dobrze. Ale jest i "ale". To, co mam muszę utrzymać i serwisować, a to kosztuje. Aparaty powietrzne się niszczą, podlegają przeglądam, a to wszystko kosztuje. I tak jest z każdym sprzętem. Dziś mam drabinę 37- metrową, która, przy dobrym dojeździe, zabezpieczy 10-piętrowy budynek. Ale ona ma 19 lat! Już muszę więc myśleć o drabinie na przyszłość.
   Samochody to bardzo trudny temat. Kiedyś, jak był na wyposażeniu Star 266, na którego podwoziu był samochód gaśniczy to trzech strażaków zostało po godzinach, wzięło klucze i go naprawiło. Dzisiaj rządzi elektronika więc jak mam zepsuty samochód to biorę 5 tys. zł, jadę do firmy i naprawiam.
   Olbrzymie środki idą na serwisowanie sprzętu, bo bezpieczeństwo ratownika i mobilność sprzętu to priorytet.
   
   Możecie jednak liczyć na pomoc przełożonych, samorządów, prywatnych przedsiębiorców?
Na strażaków zawsze można liczyć
Nowy wóz z kontenerem przeciwpowodziowym (fot. WS)
- Dużo zrobili nasi przełożeni w zakresie pozyskiwania środków unijnych czy z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska – np. na termomodernizację JRG 2 i jednostki w Pasłęku, ale będziemy potrzebowali jeszcze ok. 200 tys. zł na wkład własny.
   Mamy deklaracje, jeśli chodzi o sprzęt. Już teraz otrzymaliśmy kontener przeciwpowodziowy (jeszcze nie w pełni wyposażony), na którym znajdują się łodzie ratownicze, quad, zapory, worki. Mamy więc samochód i kontener gotowy do wyjazdu w każdą część kraju. A deklaracje obejmują jeszcze dwa kolejne kontenery.
   W tym roku prawdopodobnie otrzymamy też kolejną łódź płaskodenną oraz nowy samochód gaśniczy na JRG2.
   
   Czego z okazji święta życzyć strażakom?
   - Zwykle mówi się, że aby mieli tyle samo wyjazdów i powrotów. Ja dodaję, by zawsze strażacy wracali z satysfakcją, że udało im się zrobić robotę najlepiej, jak mogli. Najgorzej jest wracać z poczuciem źle spełnionej misji, z poczuciem, że nie można było komuś pomóc.
   
rozmawiała Agata Janik

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
termoizolacja na JRG2 chyba jakaś pomyłka tam przecież stoi obskurny szary budynek z nowymi bramami
sasiaddonimirski (2014.05.04)

info

1  
  0
Eee tam można liczyć. Jak się pytam sąsiada Krzyśka strażaka, masz dwie dychy pożyczyć, zawsze odpowiada nie mam.
(2014.05.04)

info

8  
  2
Można liczyć bo do byle g..a jada marnujac nasza kasr bo jak mają ilość wyjazdów obojętnie jakich to mają premie roczna Ot ich k..a dobrodusznosc naiwniacy
kupers (2014.05.04)

info

6  
  18
w dniu Waszego święta przesyłam życzenia powodzenia i bezpieczeństwa podczas wykonywania obowiązków, satysfakcji, zdrowia i obyście zawsze zdążyli na czas, pozdrowienia od całej rodziny dla elbląskich strażaków
(2014.05.04)

info

7  
  0
Jaką twoją kasę marnują gimbusie z kupą zamiast mózgu? Jak zaczniesz płacić podatki, to będziesz miał prawo się tak wypowiadać. Premia za ilość wyjazdów, buahahahaha, kto ci synku tych bzdur naopowiadał?
(2014.05.04)

info

10  
  4
ciekawe jakie nagrody przewidział komendant w dniu ich święta
(2014.05.04)

info

0  
  0
Place podatki a z premia za wypełniona ilość minimalna wyjazdow to prawda wiec jak nie wiesz to się nie wypowiadaj
kupers (2014.05.04)

info

4  
  7
Tak, płacisz VAT w sklepie, jak ci mama da na doładowanie do telefonu i tyle twojego płacenia podatków. A o tej premii to pewnie tatuś po pijaku opowiadał, a ty usłyszałeś i powtarzasz pod każdym artykułem o strażakach. Co, tatuś zły na straż bo nie przyjęli do pracy? Tyle z mojej strony, kupo zamiast mózgu.
(2014.05.05)

info

6  
  4
Można liczyć w wywalaniu kasy podatników - gdy przejęli dwa złomy BMW.
(2014.05.05)
Wszyscy śmieją się z elbląskich strażaków z powodu tych dwóch szrotów BMW z Wawy.
(2014.05.05)