Mniej psów, więcej drzew

46
09.06.2014
Mniej psów, więcej drzew
Elblążanin domaga się m.in. zmniejszenia liczby zwierząt przebywajacych pod opieką schroniska (fot. arch. WS)
Ograniczenia liczby zwierząt przebywających w schronisku, jak również zadrzewienia części sąsiadującej z działką przy ul. Okrężnej domaga się elblążanin, któremu przeszkadza hałas dochodzący z przytuliska. Wcześniej chciał, by miasto zamontowało ekran dźwiękochłonny, ale to zbyt drogie rozwiązanie.
W ubiegłym roku mieszkaniec jednego z domów w sąsiedztwie schroniska dla bezdomnych zwierząt pozwał Miasto, bo ono jest właścicielem schroniska. Jego zdaniem psy szczekają za głośno, dlatego on domagał się wypłaty comiesięcznego odszkodowania lub zainstalowania ekranów dźwiękochłonnych. Władze miasta odpierały zarzuty: schronisko istnieje od 40 lat, a właściciel kupił działkę, kiedy obiekt już istniał, więc powinien wiedzieć, że w sąsiedztwie są psy. Sprawę od blisko roku bada elbląski sąd. Kluczowym dowodem miała być opinia biegłego w sprawie natężenia hałasu. Tej sąd się jednak nie doczekał, bo biegły stwierdził, że do przygotowania opinii konieczne jest wykonanie ekspertyzy przez firmę zewnętrzną. Koszt - ok. 7 tys. zł.
   Pieniądze na ekspertyzę wyłożyć musiałby powód, a ten nie zdecydował się na taki wydatek. Zmienił natomiast swoje roszczenia.
   - Domaga się usunięcia klatek dla zwierząt, które sąsiadują z jego działką, odtworzenia nasady drzew w tym miejscu, jak również ograniczenia liczby zwierząt przebywających w schronisku do 125 [czyli prawie o połowę - red.] - informuje sędzia Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu. - Strona pozwana wyraziła wolę pertraktacji więc być może dojdzie do ugody. Sąd dał stronom czas na podjęcie decyzji do 27 czerwca.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
" . .. jak również ograniczenia liczby zwierząt przebywających w schronisku do 125 [czyli prawie o połowę - red. ]. .. " - czyli zabicie połowy psów w schronisku, ponieważ nie ma innego wyjścia. Człowieku (jeżeli tam można Ciebie nazwa) - ogarnij się. Za chwilkę komuś będzie przeszkadzało Hospicjum, ponieważ z domu patrzy na cierpiących i umierających ludzi, proponuję jeszcze zlikwidować szpitale ponieważ ich widok zawsze kojarzy się z bólem i cierpieniem.
zły (2014.06.09)

info

64  
  4
Dziad wiedział chyba gdzie kupował działkę. Teraz mu zwierzeta przeszkadzają. Zwierzeta też maja prawo do kawalka miejsca na tym nędznym swiecie. i tak sa już skrzywdzone przez los, bo nie maja przytulnego domu. Wredny człowiek, zachlanny, Myśli, że wyrwie parę groszy od panstwa. Obyś ty kiedyś szczekal z niemocy!
oburzona1 (2014.06.09)

info

75  
  3
Szanownemu Panu wypada zaproponować relokację zapewniającą mu ciszę i spokój. Komfortowe warunki w pokojach wieloosobowych z ładnym widokiem na okoliczne zabudowania, świetne wyżywienie serwowane pod sam nos całodobowa opieka super szybki dostęp do pełnej gamy usług medycznych świadczonych przez super personel do tego cisza spokój - skierowania wydaje Sąd Rejonowy a zakład przyrodoleczniczy mieści się na 12 lutego 4 a.
MariuszLewandowski-Fc (2014.06.09)

info

34  
  2
zły - Każdy człowiek ma prawo do spokoju, czyli jak wróci z pracy (tym bardziej stresowej) potrzebuje się zregenerować w w jaki sposób ma to zrobić jak ryczy mu 300 psów. Trochę więcej zrozumienia dla ludzi, którzy potrzebują trochę ciszy i wypoczynku. Miasto jak zwykle stara śpiewka. .. brak funduszy na ekrany dźwiękochłonne a tak naprawdę na co stać miasto? Zamontowaliby te ekrany i ulżyłoby to nie tylko jednemu, ale wszystkim tam w pobliżu mieszkającym.
lubiecisze (2014.06.09)
lubiecisze ~ widziały gały gdzie kupowały.
OtCo (2014.06.09)

info

61  
  1
No mi się też wydaje, że to nie była jedyna działka do kupienia, ani że ktoś zmusił tego Pana do kupienia właśnie tej, a nie innej działki.
(2014.06.09)

info

45  
  1
Nikt nie broni temu Panu, by pomógł znaleźć odpowiedzialne domy dla tych zwierzaków. Wtedy problem się rozwiąże. A jak chce się z kimś sądzić, to niech się sądzi z pseudowłaścicielami tych zwierzaków, przez których znalazły się one w schronisku. Gdyby ludzie umielu korzystać z mózgu i myśleć, nie byłoby problemu bezdomnych i zaniedbanych zwierząt, bo każde z nich miałoby odpowiedzialny dom. Reasumując, to wina ludzi, a nie schroniska, które przejmuje za tych pseudowłaścicieli odpowiedzialność.
(2014.06.09)

info

36  
  1
Idąc tym tokiem myślenia, można w Elblągu zlikwidować wszystko(zawsze coś się znajdzie: hałas, spaliny, szpitale, tramwaje). Nie rozumiem, czy ktoś go ZMUSIŁ do zamieszkania w tym miejscu?
zdziwiony (2014.06.09)

info

35  
  1
co za skur. .. musi być podłym człowiekiem, jak zwierzęta u przeszkadzają to ludzie tym bardziej, ciekawe co na to sąd/tam też trudno o sprawiedliwość
miłośnikzwierząt (2014.06.09)

info

36  
  2
a co sąd ma do badania?o zgrozo, jest ustawa o ochronie zwierząt i one mają też swoje prawa, tylko sądy mają tą ustawę często głęboko w dupie
studentprawaobrońcaprawzwi (2014.06.09)

info

25  
  0