W Radzie Powiatu zasiada 17 radnych różnych ugrupowań. Najwięcej, bo 7 mandatów otrzymało Stowarzyszenie Dobry Samorząd. Jednak, jak podkreślają wszyscy, tu nie chodzi o politykę, a raczej o konkretne działania i spełnianie obietnic złożonych wyborcom.
Nowa Rada Powiatu powitała dziś debiutantów: Zbigniewa Lichuszewskiego, Zbigniewa Zasadę, Lecha Popiołka i Eugeniusza Palucha. W jej szeregach są również „weterani”, czyli ci, którzy zasiadają w radzie od początku jej powstania: Donat Dębowski, Ryszard Zagalski i Ryszard Wroński.
- To są ci, wybrani, jako jedni z najlepszych w swoich środowiskach. To zaszczyt i świadectwo, że cieszycie się autorytetem. Życzyłbym sobie i wam, byśmy spełnili 90 procent obietnic wyborczych, bo elektorat jest pamiętliwy – rozpoczął sesję najstarszy wiekiem radny Donat Dębowski.
Jedyną kobieta w tym gronie jest Joanna Naspińska (Stowarzyszenie Dobry Samorząd):(fot. niżej) - To moja druga kadencja i faktycznie jestem rodzynkiem na sali – przyznała. – Na razie. [Nie wyjaśniła się jeszcze kwestia dwóch radnych: Aleksandra Lewickiego (ubiega się o stanowisko wójta gminy Gronowo Elbląskie) i Ryszarda Zająca (pretenduje do fotela burmistrza Młynar). Może za któregoś z nich wejdzie do rady jakaś kobieta? - red.][fotor] Rada Powiatu jest apolityczna – mówiła Joanna Naspińska. – Sprzyja komitetom, stowarzyszeniom, by wiązać ludzi, a naszym najważniejszym zadaniem jest realizacja konkretnych działań. W tej kadencji najważniejsze będą oczywiście drogi.
Ponad podziałami partyjnymi chce też pracować Jerzy Romanowski (PO): - Polityka jest drugorzędną sprawą. Podstawą jest realizacja celów i zadań takich, jak wymiana płotów, chodników, wodociągu. Mówimy tu o konkretnych planach inwestycyjnych. Wyborcy oczekują dokonań.
Joanna Naspińska i Jerzy Romanowski reprezentują Pasłęk i są w sześcioosobowej grupie delegatów wybranych przez tamtą społeczność. W takim składzie weszli do rady już po raz drugi.
Dziś radni wybrali swojego przewodniczącego i kolejną kadencję na tym stanowisku rozpoczął Ryszard Zagalski (wybrany jednogłośnie).
- Po raz czwarty przeżywam takie emocje, a po raz trzeci są związane z wyborem przewodniczącego rady – przyznał. – To dla mnie wielki honor i jeszcze większy zaszczyt. Będę tworzył klimat do pracy byście mogli realizować i spełniać zobowiązania wobec elektoratu w jak największym procencie. Zachęcam do zachowań dalekich od polityki – dodał. – Byście po 4 latach oglądali się za siebie z dumą.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter