Mistrzostwa w jedzeniu pączków. Zobacz, kto wygrał

9
12.02.2015
Mistrzostwa w jedzeniu pączków. Zobacz, kto wygrał
Najlepiej z pączkami poradziła sobie Barbara Szyłak (fot. Anna Dembińska)
Ile pączków można zjeść w pięć minut? Okazuje się, że pięć i kawałek szóstego. Tyle zjadła Barbara Szyłak, zwyciężczyni zawodów, organizowanych przez „Dziennik Elbląski”. Drugie miejsce wywalczył reprezentant portEl.pl! Zobacz więcej zdjęć.
Mistrzostwa Elbląga w jedzeniu pączków odbyły się już po raz piąty. Jako pierwsi ze słodką materią musieli poradzić sobie dziennikarze i zaproszeni goście. W cukierni Raszczyk przy ul. Nowowiejskiej każdy z uczestników miał przed sobą tackę z okrągłymi ociekającymi lukrem pączkami, butelkę wody i pięć minut, by to wszystko pochłonąć.
   Tytułu mistrzowskiego sprzed roku bronił Rafał Maliszewski z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu, który przyznał, że przez cały wczorajszy wieczór piekł domowe pączki.
   - I chyba się przetrenowałem – żartował tuż po zawodach, w których nie wszedł do pierwszej trójki.
   Najlepiej z pączkami poradziła sobie za to Barbara Szyłak, dyrektor regionalny „Dziennika Elbląskiego”, która w pięć minut zjadła pięć i kawałek szóstego pączka. - Miałam z kogo brać przykład, bo Rafał Maliszewski przez wiele lat pracował z nami redakcji – stwierdziła Barbara Szyłak. - Do zawodów solidnie się przygotowałam, od rana nie zjadłam żadnego pączka, by być formie. Cieszymy się, że nasze zaproszenie przyjęło tak wiele osób, to była świetna zabawa.
   Zaledwie o kilka gryzów zwyciężczyni zawodów ustąpił redaktor naczelny portEl.pl. Rafał Gruchalski zjadł prawie pięć pączków, zajmując drugie miejsce. Tuż za nim uplasował się Krzysztof Fedak z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Do drugiego miejsca zabrakło mi dwóch kęsów, specjalnie zjadłem lekkie śniadanie, by mieć w żołądku miejsce na te słodkości – powiedział nam Krzysztof Fedak.
   Po dziennikarzach do rywalizacji przystąpili mieszkańcy. Do udziału w zawodach zgłosiły się cztery osoby, w tym jedna... z zagranicy. Wygrał Sebastian Rolnik, który zjazdł pięć i pół pączka.
red.

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

A gdzie blEblą24,albo ten nowy hit Edmunda Szweda? czyżby byli aż tak złym towarzystwem żeby brać udział w zawodach. ..
(2015.02.12)

info

2  
  1
" Do zawodów solidnie się przygotowałam, od rana nie zjadłam żadnego pączka, by być formie". .. no to się kobieta SOLIDNIE przygotowała;p
irga (2015.02.12)

info

4  
  0
Podziwiam. Zjadłam jednego, był strasznie slodki i jest mi niedobrze. .. ..
(2015.02.12)

info

4  
  0
powinni tego zabronić, z czyich piniadzów ta cała impreza, tyle pączków zjedli a kto za to zapłacił? gdzie jest urzad skarbowy sie pytam? kazdy zjadł 5 paczków to jest 10 zł jak nic albo i więcej, a ile ich tam było, cala zgraja, z czyich piniądzów to się odbyło ? decydencji sobie jedza pączki a człowiek haruje jak wół od rana do wieczora i rzad go okrada
oddawać--piniądze (2015.02.12)

info

5  
  10
A pan Maliszewski ma tylko jedną marynarkę? I na codzień i od święta?
klik (2015.02.12)

info

4  
  2
a kochani elblążanie w komentarzach nawet ze zwykłej zabawy zrobią stypę. .. smutne
zjadłem6pączków (2015.02.12)

info

9  
  0
próżne. ..
JanekJ. (2015.02.12)

info

0  
  2
to były zawody dotyczące początku przewodu pokarmowego, przydałaby się zawody związane z drugim niewymownym zakończeniem. I tu też można wytypować najszybszego, /najszybszą/.
(2015.02.13)

info

0  
  0
Do smacznego za rok! Fajny pomysł i zabawa BRawo
(2015.02.13)

info

1  
  0