MIG 21: Zawinił czynnik ludzki?

1
01.10.2001
MIG 21: Zawinił czynnik ludzki?
Trwa dochodzenie w sprawie ustalenia przyczyn katastrofy Miga 21
Rozmowa z majorem Piotrem Makielem - przewodniczącym podkomisji technicznej do badania wypadków lotniczych.
Nad czym panowie obecnie pracują? Piotr Makiel: Próbujemy wydobyć samolot spod ziemi i potem będziemy ustalali przyczyny, dlaczego maszyna spadła. Czyli jeszcze na razie nic nie można o powiedzieć o przyczynach katastrofy? P.M.: W tej chwili wiemy tylko tyle: samolot spadł, pilot żyje, no i teraz jesteśmy tutaj po to, by zbadać przyczyny. Czy będzie szukana czarna skrzynka? P.M.: Tak jak inne samoloty, ten też miał czarną skrzynkę. Będziemy jej szukali i na podstawie tego być może uda nam się coś ustalić. Czy jest możliwe, by czarna skrzynka mogła spłonąć P.M.: Z małym prawdopodobieństwem, ale takie przypadki też się zdarzają. Ile lat miał ten samolot? P.M.: Tyle ile średnio wszystkie nasze samoloty, ale ta wersja Miga 21 jest jedną z nowszych. Maszyna miała 20 lat. A czy istnieją limity użytkowania dla danego typu maszyn? P.M.:Wszystkie maszyny mają to ustalone, mogą latać do 30 lat. Producent określa to jako resurs techniczny. Czy to bezpieczne, żeby ludzie latali takimi samolotami? P.M.: Tak, w innych armiach, na zachodzie, używane są dużo starsze samoloty i nie było przypadków, aby one stanowiły zagrożenie same z siebie. Ale przecież dość często słyszymy o tym, że właśnie Migi spadają... P.M.: Spadają nie tylko Migi 21, również inne samoloty, i nie tylko u nas. Katastrofy lotnicze zdarzają się wszędzie na świecie. Nie ma takiego kraju, w którym by wypadków lotniczych nie było w ogóle. Jakie są najczęstsze przyczyny katastrof lotniczych? P.M.: Przeważnie błąd popełnia "czynnik ludzki", szeroko pojęty - nie tylko załoga... A statystycznie w Polsce, które samoloty najczęściej ulegają wypadkom? P.M.: Nie można tego określić, wszystko zależy od sytuacji. Wypadki nie są przypisane, że tak powiem, konkretnym typom samolotów. Zdarzają się w różnych maszynach, również w tych najnowszych. To nie jest głównie wina sprzętu czy wieku maszyny. Tak jak na świecie, podobnie i w Polsce, jednak czynnik ludzki ma tu decydujące znaczenie, nie technika. W tym przypadku pilot się katapultował, więc być może pilot ze względu na awarię nie był w stanie poradzić sobie z maszyną... P.M.: W wielu przypadkach pilot się katapultuje, nawet jeżeli sam doprowadzi do sytuacji, która może zagrażać jego życiu. W tym przypadku jednak nie mogę jeszcze nic powiedzieć. Czy właśnie tym przypadku pilot był doświadczony? P.M.: Był to doświadczony lotnik. Jeżeli jego stan zdrowia będzie na tyle dobry, że będzie można z nim porozmawiać, to być może dowiemy się czegoś więcej. Świadkowie opowiadali, że z samolotu wydobywał się dym, więc być może czynnik ludzki powinien być tu wykluczony. Jak pan sądzi? P.M.: Świadkowie opowiadają różne rzeczy, w 90 przypadkach na 100 stwierdzają, że samolot przed upadkiem się palił. Takie relacje też są uzasadnione, ponieważ często świadkowie przestawiają sekwencje zdarzeń. Widzą efekt końcowy i potem sobie kojarzą, że samolot się palił , że wydobywał się z niego jakiś dym... W każdym razie ustalimy to. Oczywiście wszystkie aspekty będą brane pod uwagę. Jak długo potrwają prace komisji tutaj, na miejscu katastrofy? P.M.: Trudno mi powiedzieć, kilka dni... Musimy wydobyć szczątki samolotu. Tyle, ile się da. Tymczasem jak wynika z nieoficjalych informacji świadkowie zdarzenia podczas przesłuchania zeznali, samolot zaczął palić się już w powietrzu. Rzekomo potwierdził to także pilot drugiego samolotu. Obie maszyny odbywały lot szkoleniowy. Kiedy drugi pilot zobaczył, co się dzieje, miał krzyknąć do kolegi, by ten się katapultował. Mirosław Związek z Prokuratury Garnizonowej nie potwierdza, ani nie zaprzecza tym informacjom.
J

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Czy od chwili tego wypadku nic ciekawego sie nie zdarzylo ? Czy po prostu panowie (panie) redaktorzy nie maja nic do przekazania ? Najwazniejsza jest sensacja prawda ? I komentarze nie poparte zadnymi faktami. Pozdrawiam
ppp (2005.10.07)

info

0  
  0