Miejscy urzędnicy pracują dwie godziny krócej
Zarządzeniem prezydenta Jerzego Wilka miejscy urzędnicy w czasie upału pracują dwie godziny krócej (fot. arch. AD)
Bo jest upalnie, a w ratuszu tylko nieliczne pomieszczenia są klimatyzowane. Po sygnale od jednego z urzędników, PIP skontrolował sytuację, ale nie stwierdził przekroczenia temperatury (norma to 30 stopni). - Jednak sami sprawdzaliśmy temperaturę na bieżąco, która wczoraj sięgała nawet 34 stopni C - informuje biuro prasowe prezydenta Elbląga. Prezydent wydał więc zarządzenie o skróceniu czasu pracy urzędników. Skorzystał z możliwości, jaką dopuszcza prawo pracy. Elbląg nie jest wyjątkiem na mapie kraju. Krócej pracują też urzędnicy np. w Brzegu.