Wiele się mówiło, jak zwykle przy okazji wyborów w naszym kraju, o naszej młodej polskiej emigracji. Które to już pokolenie opuszcza kraj, by żyć godnie?
MiaÅ‚o być tak dobrze, że Ci, którzy wyjechali, mieli wrócić do kraju i tu budować przyszÅ‚ość… Na razie tak nie jest. Może marna to pociecha, ale problem nie dotyczy tylko nas - Polaków. W ostatnich latach poziom migracji ludnoÅ›ci na Å›wiecie wzrósÅ‚ tak bardzo, że Zgromadzenie Ogólne ONZ w swojej rezolucji podkreÅ›liÅ‚o potrzebÄ™ podjÄ™cia dalszych wysiÅ‚ków w celu zapewnienia przestrzegania praw czÅ‚owieka i podstawowych wolnoÅ›ci wszystkich migrantów.
Szacuje się, że na świecie co 35 osoba jest migrantem, żyjąc i pracując poza krajem swojego pochodzenia. Migranci stanowią część populacji we wszystkich państwach na świecie, nie pomijając Polski, która w związku ze swoją trudną i burzliwą historią stała się jednym z krajów o największej liczbie migrantów.
Migracje można podzielić ze względu na zasięg na migracje wewnętrzne, które polegają na przemieszczaniu się ludności w granicach danej jednostki administracyjnej (miasto, gmina, województwo itp.) lub politycznej oraz na migracje zewnętrzne, które polegają na przemieszczaniu się ludności z jednej jednostki administracyjnej lub politycznej do innej.
Oprócz tego migracja dzieli się ze względu na czas trwania na czasową (sezonowa i wahadłowa) lub trwałą. Różne mogą też być cele migracji. Zalicza się tu zarówno turystykę, lecznictwo, pielgrzymki, jak i wyjazdy zarobkowe.
Form migracji jest wiele i wymienić tu można: emigrację (czyli wyjazd), imigrację (czyli przyjazd), reemigrację (powrót z emigracji czasowej), uchodźctwo (ucieczkę np. ze względów politycznych), ewakuację (która może być zorganizowana przez państwo w celu uniknięcia spodziewanego zagrożenia), repatriację (czyli powrót obywateli z obcego terytorium zorganizowany przez ich państwo pochodzenia, jak np. powroty Polaków z Syberii, z Kazachstanu), przesiedlenia obywateli danego państwa w ramach jego granicy (np. z powodu klęski żywiołowej) oraz deportację polegającą na przymusowym przesiedleniu danej osoby lub grupy osób poza granice państwa.
Migracja jednak to także problemy. Z jednej strony bowiem nasi rodacy ze wzglÄ™dów zarobkowych, naukowych czy chÄ™ci zrobienia kariery wyjeżdżajÄ… za granicÄ™, z drugiej zaÅ› strony do Polski przybywajÄ… z tych samych powodów Rosjanie, UkraiÅ„cy, Wietnamczycy oraz osoby z niemal wszystkich zakÄ…tków Å›wiata. Problemy sÄ… zawsze podobne: bariera jÄ™zykowa, samotność zwiÄ…zana z brakiem znajomych oraz rodziny, bariera kulturowa (wiążąca siÄ™ z odmiennÄ… obyczajowoÅ›ciÄ…, tradycjami Å›wiÄ…tecznymi, religiÄ…), brak Å›rodków finansowych na życie na wymarzonym poziomie i wÅ‚asne „m”, w którym poczuliby siÄ™ bezpiecznie. WybierajÄ…c siÄ™ zatem poza granice naszego paÅ„stwa, warto, przygotowujÄ…c siÄ™ do wyjazdu, zajrzeć na stronÄ™ Europejskiej Sieci Integracji Migrantów EuroMi mieszczÄ…cÄ… siÄ™ pod adresem
www.euromi.info , gdzie zapoznać się można z prawami, przepisami dotyczącymi migrantów oraz życia i radzenia sobie z problemami typowymi dla kraju, w którym przyjdzie nam żyć. Tam też uzyskać można pomoc, także prawną, kiedy w nowym miejscu pracy spotkają nas jakieś kłopoty.
Poza tym warto też zwrócić uwagę na Biuletyn Migracyjny, który wydawany jest (również w formie elektronicznej na
www.biuletynmigracyjny.uw.edu.pl ) przez Ośrodek Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego.
ZbliżajÄ… siÄ™ ÅšwiÄ™ta Bożego Narodzenia, na które już zaczÄ™li zjeżdżać ze wszystkich zakÄ…tków Å›wiata nasi polscy migranci. Wystarczy wyjść wieczorem na ulicÄ™, żeby zobaczyć, że także nasze miasto siÄ™ zapeÅ‚niÅ‚o. Jak dobrze by byÅ‚o, gdyby tych, którzy muszÄ… wyjeżdżać za chlebem, byÅ‚o z roku na rok coraz mniej…