Mężczyźni traktują nas jak paprotki

12
04.06.2009
Mężczyźni traktują nas jak paprotki
Jolanta Kwaśniewska przyjechała do Elbląga, by zachęcić kobiety do udział w Kongresie Kobiet, który odbędzie się w Warszawie 20-21 czerwca (fot. rp)
My, kobiety czujemy się silne. Wiem doskonale i nie muszę siebie przekonywać o tym, że w wielu kwestiach będę lepsza od moich kolegów. Wie o tym także mój mąż i wspiera mnie w działaniach. Jednak na różnych spotkaniach mężczyźni traktują nas jak paprotki, mówiąc „jesteście takie ładne i tak ładnie pachniecie” - mówiła podczas dzisiejszej (4 czerwca) konferencji „Kobiety dla Polski, Polska dla kobiet” prezydentowa Jolanta Kwaśniewska.
Konferencja, która odbyła się w Bibliotece Elbląskiej, miała zachęcić elblążanki do udziału w Kongresie Kobiet.
   - Konferencja elbląska jest konferencją regionalną, poprzedzającą Kongres Kobiet, który odbędzie się 20 i 21 czerwca w Warszawie - mówiła Jolanta Kwaśniewska, prezes fundacji „Porozumienie bez barier”. - Będzie to właściwie drugie spotkanie, bo pierwszy kongres odbył się w 1917 r. w głębokiej konspiracji. Ten to nie konspira, to otwarte spotkanie wszystkich kobiet. Do Sali Kongresowej przyjedzie ponad 2 tysiące pań z całej Polski. Reprezentują wszystkie zawody i najmniejsze zakamarki kraju. To reprezentantki różnych grup społecznych, będą więc panie dobrze znane z kolorowych pism - aktorki i piosenkarki, polityczki i mnóstwo wspaniałych kobiet, które działają w swoich małych ojczyznach, są często bezimienne, ale dla nas i dla naszego kongresu bardzo ważne.
   O czym panie będą radzić w Warszawie?
   - Po pierwsze, chcemy mówić o 20 lata transformacji w Polsce - zdradziła Jolanta Kwaśniewska. - Kobiety są bardziej solidarne od mężczyzn. Któraś z pań kiedyś powiedziała, że solidarność jest kobietą. Będziemy mówić o tym, co zdarzyło się w Polsce, co udało nam się osiągnąć, a także o tym, czego nie udało się dokonać i jakie są nasze wyzwania. Przygotowana jest szeroka paleta 20 paneli i tu bardzo zapraszam, by zarejestrować się na stronach www.kongreskobiet.pl. Tam wszystkie panie znajdą informacje dotyczące tego kongresu. Podczas spotkania w Sali Kongresowej zostaną wypracowane postulaty, które później przekażemy władzom naszego kraju.
   
   Pozytywna energia i fantastyczne kobiety
   
Na elbląską konferencję przyszło bardzo wiele pań. Wysłuchały wystąpienia prezydentowej Kwaśniewskiej a także znanych elblążanek, m.in. Doroty Macoch, zastępcy Komendanta Miejskiego Policji w Elblągu, Elżbiety Gelert, dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu, Iwony Radej, kierownika Powiatowego Urzędu Pracy.
   - Wszędzie jest tak samo i bardzo się z tego cieszę - mówiła Jolanta Kwaśniewska. - Zaczynałyśmy pierwsze spotkanie z panią Magdaleną Środą w Olecku. Później były spotkania m.in. w Warszawie, Katowicach, Sosnowcu, we Wrocławiu, Opolu, Szczecinie, Krakowie i w wielu innych miastach. Wszędzie jest mnóstwo takiej pozytywnej energii i fantastycznych kobiet. Z największa przyjemnością słuchamy o tym, co paniom udało się zrobić. Wiemy, jak różne są te kobiety, które przyszły na spotkanie. Jestem przekonana, że gdybym podeszła do każdej z nich, każda opowiedziałaby swoją historię, o tym, jak kobiety Polskę budowały. To ogromnie dla mnie ważne.
   
   Kobiety nadal zarabiają mniej
   
Na spotkania przychodzą też panowie, zapewne z ciekawości, bo cóż te kobitki tam mogą radzić…
   - To nie jest konspira, podziemnych postulatów tu nie tworzymy, one są powszechnie znane - przekonywała Jolanta Kwaśniewska. - To są właściwie hasła związane z równouprawnieniem, równością. Jest oczywiste, że kobiety, niestety, zarabiają średnio 17 procent mniej od mężczyzn na tych samych stanowiskach. Jest nas też zdecydowanie za mało w organach przedstawicielskich - 20 procent w parlamencie, 8 procent w Senacie. Naszym marzeniem jest sytuacja taka, jak w krajach skandynawskich - 55 proc. kobiet w parlamencie Finlandii, 47 proc. w Szwecji. Gdyby te parytety udało się w Polsce uzyskać, byłoby wspaniale.
   - O kwestiach rodziny, kwestiach ważnych dla każdego domu, powinny decydować kobiety, tak samo jak mężczyźni - dodała prezydentowa.
   
   Silne baby będą z nami
   
Dziś obchodzimy rocznicę pierwszych, powojennych wolnych wyborów w Polsce. Mamy się z czego cieszyć?
   - To jest tak niezwykły moment - mówiła Jolanta Kwaśniewska. - Niestety, dzisiaj nie potrafimy się tak bardzo cieszyć, jak cieszyła się cała Polska 4 czerwca 1989 r. My o tym świętowaniu, obiecuję, 20 i 21 czerwca w Warszawie nie zapomnimy. Na to święto zaprosiłam osobiście panią Hilary Clinton, która obiecała przyjazd, oraz dyrektorkę jej gabinetu. Cieszymy się, że tak silne, fantastyczne baby będą razem z nami.
   
   Stawiamy na wykształcenie
   
Zapytaliśmy panią prezydentową co, jej zdaniem, zmieniło się w życiu kobiet przez te 20 ostatnich lat. Czy wykorzystałyśmy ten czas?
   - Patrząc na was - tak - tu Jolanta Kwaśniewska zwróciła się do grupy elbląskich dziennikarek. - Jak patrzę na młode dziewczyny, na młode pokolenie, na moją córkę, myślę, że wykorzystałyśmy ten czas. Bardzo garniemy się do kształcenia. Wiemy, że wykształcenie jest dla nas szalenie ważną rzeczą. W domach wiejskich, w domach niebogatych rodzice zrobią wszystko, by dzieci się wykształciły. Dzieci, ale w znacznej mierze dziewczyny.
   - Ja mam bardzo dużo przyjaciółek w krajach muzułmańskich i spotykam się z kobietami z Bliskiego Wschodu - dodała prezydentowa. - Widzimy te zakwefione dziewczyny, które zaczynają kształcić się na uniwersytetach w ich krajach. Mówię więc, gdzie my jesteśmy, rozejrzyjmy się, jak Polska się zmieniła. My, Polacy, nie musimy siebie przekonywać o zmianach, które zaszły. Do nas przyjeżdżają ludzie zza granicy i o nich mówią - „gigantyczne”. Nie do końca jednak zmiany zaszły w mentalności Polaków…
   
   Nie jesteśmy paprotkami
   
- My czujemy się silne - mówiła Jolanta Kwaśniewska. - Wiem doskonale, nie muszę przekonywać siebie, że w wielu kwestiach będę lepsza od moich kolegów. Wie o tym także doskonale mój mąż i wspiera mnie w działaniach. I to jest najważniejsze. Niestety, w wielu domach mentalnościowo i kobiety, i mężczyźni nie dojrzeli jeszcze do tego. Na różnych spotkaniach mężczyźni traktują nas jak paprotki: „jesteście takie ładne i tak ładnie pachniecie” - mówią. Senator Gowin sam przyznał, że kobiety umieszczane są w tej drugiej połowie listy, w związku z tym dostanie się do parlamentu czy do innych organizacji jest pewną przeszkodą czy wręcz niemożliwością. Ale z drugiej strony mówi: „ja nie rozumiem, o czym panie mówicie, jakie parytety?”.
   - Jest też myśl „z tyłu głowy” - przyznaje prezydentowa Kwaśniewska - czy te 50 procent kobiet zgłosi się?
   
   O wychowaniu synów
   
Trudno jest przekonać mężczyzn do kobiecych racji. Nie jest to jednak niemożliwe…
   - Zaczynajcie we własnych domach, od własnych synów - radziła dziś elblążankom Jolanta Kwaśniewska. - Jest w Polsce specyficzna formuła, nas, matek, mówimy „Kasiu, zanieś rzeczy do pralki, pomóż mi obrać ziemniaki”. A chłopiec to taki mały książę, no, poza obszarami wiejskimi, gdzie chłopcy ciężko pracują. Generalnie pozwalamy synom, a niech pobawi się z kolegami, posiedzi przy komputerze. Jeśli my, mamy, zaczniemy wychowywać swoich synów, to nastąpią zmiany w mentalności i powinnościach rodzinnych.
   - Wiem, że jesteśmy zaganiani i nieobecni - przyznała prezydentowa. - Cieszę się, że nie teraz urodziłam dziecko ani nie w czasie, gdy mój maż był prezydentem, bo to byłby dramat. Ja miałam szczęście wychowywania Oli, bo zostałam w domu przez trzy lata. To objaśnianie świata dziecku jest bardzo ważne. To rodzina powinna wpoić słowa-wytrychy: proszę, przepraszam, dziękuję, czy mogę, a także nauczyć szacunku dla osób starszych. Czym skorupka za młodu...
   
   Miałabym pięcioro dzieci
   
- Rzeczą podstawową jest to, czego, niestety, nie doczekaliśmy się w Polsce - to musimy sobie powiedzieć otwarcie - wskazywała Jolanta Kwaśniewska. - Przed 1989 rokiem pomoc socjalna państwa była priorytetem i była większa. Zdziwiłam się trochę, jak w programach Prawa i Sprawiedliwości usłyszałam te wszystkie hasła socjalistyczne, mówię „to już było, komu to przeszkadzało?”. Tego nie powinniśmy w Polsce zmieniać. Tego nie powinniśmy od wewnątrz rozsadzać. Chciałabym, aby z powrotem wróciły dobre żłobki - mówiła. - Ja takie widziałam we Francji. Pomyślałam sobie, że gdyby u nas były takie żłobki, to miałabym pięcioro dzieci. Gdyby były świetne przedszkola. Fenomenalne placówki odwiedzałam w Warszawie z księżną Matyldą, królową Zofią. One były zachwycone Są to przedszkola językowe, dzieciaki są pełne radości, nie mają ochoty wychodzić do domu.
   
   Daj cząstkę siebie
   
- Hasło, które jest dla mnie ważne i je urzeczywistniam przez całe moje życie - daj cząstkę siebie - mówiła Jolanta Kwaśniewska. - Jestem wolontariuszem we własnej fundacji, zbieramy pieniądze, które przeznaczamy na bardzo konkretne programy. Moja Rada, podobnie jak mąż, który prowadzi fundację, nie bierze za to żadnej złotówki. A tak niewiele osób korzysta z odpisu 1 procenta - ubolewała prezydentowa. - To nic nie kosztuje, jedyny wysiłek to wpisanie w zeznaniu podatkowym, na jaką organizację, fundację chcemy przekazać pieniądze. Wystarczy wybrać organizację, wejść na jej stronę internetową, zobaczyć, jak ona działa. Tak niewiele, a ilu osobom pomagamy. Ja dostaję mnóstwo listów z prośbą o pomoc, ale nie jestem wstanie pomóc wszystkim potrzebującym...
   
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

wy tylko potraficie krzyczeć a jak trzeba coś zrobić to patrzycie na nas
Feminista a co mi tam ;P (2009.06.05)

info

0  
  0
Przeczytalem poczatek a dalej mi sie nie chce. Kobiety to maja jazdy :D. Jak facet mowi ze kobieta jest ładna to ma na mysli ze jest ładna a nie słaba :D
HvK (2009.06.05)

info

0  
  0
Kompletne bzdury. Strata pieniędzy. Zabawa dla bogatych i znudzonych kobiet. Stracony czas.
Daba (2009.06.05)

info

0  
  0
Tia kobiety paprotki a faceci bankomaty!; )
facio (2009.06.05)

info

0  
  0
zgadzam się z przedmówcą numer 2- choć jestem kobietą. Też uważam, że przesadzone feministyczne apele to jakiś kosmos. Mężczyzna mówi to, co myśli(większość, tzw. normalnych mężczyzn). Jak mówi, że ładna-to tak uważa. a nie, że słaba. A jeśli kobieta szuka zaraz drugiego dna, to chyba coś z nią nie tak. w ogole nie rozumiem tych podzialów-praa kobiet, apele, itd. Ludźmui jsteśmy i tyle. jak babka pozala, żeby ją amltertowac, to jej sprawa. Kobiety też gnębią męzczyzn. jest równość.
(2009.06.05)

info

0  
  0
Było sympatycznie, p. Kwaśniewska klasa kobieta, inteligentna, płynnie się wypowiada, tylko się uczyć. Sam kongresik przeładowany był nudą, szczególnie jak pewna pani czytała swoją magisterkę. połowa kobiet odpłynęła z sali, a szkoda:)
Adrenalina (2009.06.05)

info

0  
  0
Konferencja odbyła się w Bibliotece Elbląskiej, w której zatrudnione są w większości kobiety za mizerne pensje. natomiast nieliczna garstaka mężczyzn pracujących w Bibl. ma lepsze pensje i często mimo baraku doświadaczenia od razu dostaje kierownicze stanowiska. To prawda co powiedziała pani prezydentowa w tej kwestii jest jeszcze dużo do zrobienia.
(2009.06.05)

info

0  
  0
Kobiety służa tylko do seksu i vice versa :)
(2009.06.05)

info

0  
  0
Prezydentowa ma kompleksy. A sama w telewizji uczyla ludzi jak jesc bezy widelcem.
(2009.06.05)

info

0  
  0
Na konferencji poruszano wiele ważnych spraw i nie było to tylko gadanie dla gadania, bo mam wielką nadzieję, że coś z tego dobrego wyniknie. Zainteresowanym polecam także relację na portalu "Razem z Tobą" - „Kobieta – paprotka”, gdzie tak jest? http://razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=3786 a szczególnie akapity pod tytułami: Czy kobiety wiejskie mają inne ciąże? Badajcie się dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godziny; Problemy po mastektomii a także mały artykuł "Kobiety dla Polski...": O tym się nie mówi, a powinno się krzyczeć http://razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=3783
amelia (2009.06.06)

info

0  
  0