Matka niepokoiła się o syna, a on zabalował
fot. policja
Oficer dyżurny odebrał zgłoszenie od kobiety, która przebywa w sanatorium i od dwóch dni nie ma kontaktu ze swoim 63-letnim synem, mieszkającym w Elblągu. Policjanci pojechali pod wskazany przez nią adres, by sprawdzić, co dzieje się z mężczyzną.