Matka niepokoiła się o syna, a on zabalował

3
21.05.2018
Matka niepokoiła się o syna, a on zabalował
fot. policja
Oficer dyżurny odebrał zgłoszenie od kobiety, która przebywa w sanatorium i od dwóch dni nie ma kontaktu ze swoim 63-letnim synem, mieszkającym w Elblągu. Policjanci pojechali pod wskazany przez nią adres, by sprawdzić, co dzieje się z mężczyzną.
Zdarzenie miało miejsce w sobotę (19 maja). Funkcjonariusze z patrolu interwencyjnego pojechali pod wskazany przez kobietę adres. Ta niepokoiła się o swojego syna, a sama była w oddalonym o kilkaset kilometrów od Elbląga sanatorium. Kobieta dzwoniła na telefon syna, ten jednak milczał.
   Policjanci sprawdzili adres, jednak tam mężczyzny nie zastali. W rozmowie z sąsiadami ustalili, że może on przebywać pod jeszcze innym adresem. Patrol pojechał w drugie miejsce. Tam ustalono, że mężczyzna może mieć problemy ze zdrowiem, a sąsiedzi kilkakrotnie widzieli, jak przyjeżdżała do niego karetka. Policjanci zauważyli że w mieszkaniu jest uchylone okno. Przeszli pomiędzy balkonami i dostali się do mieszkania mężczyzny. Wcześniej przez uchyloną roletę widzieli, że leży on bez ruchu na łóżku.
   63-latek przyznał się, że dzień wcześniej wypił trochę alkoholu i zasnął, wcześniej wyłączył telefon. - Włączyliśmy telefon mężczyzny i zadzwoniliśmy do zamartwiającej się matki informując, że z synem jest wszystko w porządku – mówi jeden z policjantów. – Bez względu na wiek matka, jak widać, zawsze martwi się o swoje dziecko.
   Na tym zakończono te nietypową interwencję.
   
kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

stary i durny dziad
(2018.05.21)
Życie. .. Może o tym nie wiesz, mądry najpierwszy komentatorze, ale tak to jest z matkami. Bez względu na wiek dobra matka tak robi - tym bardziej, że wiedziała o zdrowotnych problemach swojego syna. Jeśli Twoja mama nigdy się o Ciebie nie martwiła, zostaje tylko Ci współczuć, mądry, piękny kawalerze.
Ojciec (2018.05.21)
człowiek jest dzieckiem póki ma rodziców. aż mi się Maklak przypoimina w filmie Przyjęcie na dziesięć osób plus trzy.
szimurina (2018.05.22)

info

1  
  0