Liczyła się każda sekunda

8
12.09.2015
Liczyła się każda sekunda
Drużyna portEl.pl i przyjaciele w kaskach czuła się bezpieczniej na wodzie:) (fot. Michał Skroboszewski)
Woda nie jest najcieplejsza, a niebo wygląda tak, jakby zaraz miało zacząć padać. Niektórzy mają wrażenie, że łódki przeciekają. Tuż obok siedzą ludzie z osady, którzy chcą wygrać i dobrze się bawić. A na łódce obok siedzi taka sama ekipa z takimi samymi wątpliwościami.  Drugi wyścig smoczych łodzi za nami. Zobacz więcej zdjęć. 
Swoje załogi wystawiły elbląskie firmy i instytucje. Nie zabrakło wśród nich reprezentacji naszej redakcji.
   - Uczestnicy mają do pokonania dystans około czterystu metrów – mówi Wojciech Załucki, jeden z sędziów zawodów.
   Szesnaście osób uzbrojonych w pagaje na czterdziestokilogramowej łodzi. Na dziobie smok, który ma wzbudzać przerażenie u rywali. Sympatyczny bębniarz na dziobie nadaje rytm wiosłowania i można zaczynać. Wystrzał z pistoletu rozpoczyna zmagania.
   - Wygra ta załoga, która szybciej złapie równy rytm wiosłowania – Wojciech Załucki zdradza receptę na zwycięstwo.
   Trasę pomiędzy dwoma mostami na starówce załogi pokonywały w minutę z sekundami. Najlepsi z kilkoma, ci odrobinę słabsi z kilkunastoma. Walka była zażarta. W zależności od wyścigu ten sam czas mógł dać awans do następnej rundy, skazać na baraże albo zakończyć zmagania. O zażartości wyścigu świadczy pierwszy ćwierćfinał, w którym osada Olimpii Judo Elbląg pokonała I Liceum Ogólnokształcące w Elblagu o trzy sekundy. Cały wyścig judocy prowadzili o przysłowiową „głowę smoka” i dopiero na ostatnich metrach odnieśli bardziej przekonujące zwycięstwo.
   - Startowaliśmy w zeszłym roku i okazało się, że to wspaniała frajda – mówił Wojciech Janik, kapitan osady judoków. – Chcemy się dobrze bawić, a po drodze wygrać co się da.
   Na starcie zameldowało się 15 załóg, które rywalizowały systemem pucharowym „do dwóch przegranych”. Taki system był najbardziej sprawiedliwy i dopuszczał jedną porażkę. O zajęciu drugiego miejsca często decydowały sekundy, o chwilę późniejsze złapanie rytmu.
   W wielkim finale zmierzyli się policjanci z KMP w Elblągu z osadą PTTK Elbląg. Po wzbudzającym emocje wyścigu duży puchar za zwycięstwo powędrował do policjantów.Trzecie miejsce zajęli żołnierze z 16 Batalionu Dowodzenia.
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

brawo, brawo
(2015.09.12)

info

5  
  0
Super impreza
16bdow (2015.09.12)

info

3  
  0
Impreza fajna, szkoda tylko, że nikt nie pomyślał o zawodnikach bo od 12 do 18 nikt nie zaproponował mi nawet wody, czy ciepłej herbaty do picia. Pozdrawiam, mam nadzieję ze za rok ktoś o tym pomyśli.
smokzzałogi (2015.09.13)
40kg łódź? Panie redaktorze - nie wprowadzaj ludzi w błąd ponieważ masa takiego wehikułu to jakieś 250kg! Czterdziestokilogramowa nie utrzymałaby nigdy takiej ilości osób. ..
Dn (2015.09.13)

info

0  
  0
najlepszy czas zawodów to 53 s
smokzłodzi (2015.09.13)

info

0  
  0
to trzeba było sobie wziasc samemu
gggggggggggggg (2015.09.13)
zgadzam się ze *smokzzałogi* przyszłam z dzieciakami kibicować tatusiowi. .. .żadnej herbatki, czegokolwiec ciepłego. .dobrze tylko, że nie padało, bo nawet nie było się gdzie schować. ale zabawa M*E*G*A* i strasznie dużo frajdy było :)
12358tyrka (2015.09.13)

info

2  
  0
Niektórych w żaden sposób nie można zadowolić!
IO (2015.09.13)



Reklama X