To już drugie, oficjalne rozpoczęcie Elbląskiego Sezonu Motocyklowego. Trochę święconej wody na drogę nie zaszkodzi, bo jak w starym porzekadle "Strzeżonego Pan Bóg strzeże", więc najpierw będzie msza święta w katedrze, a potem to już "Lewa w górę" i jazda.
- Zaczynamy o godz. 11 mszą święta, potem święcenie pojazdów i ruszymy w trasę. Tym razem skróconą, by było bezpiecznie i sprawnie. Pojedziemy więc ul. Mostową, Wodną do Nowej, dalej w górę Teatralną , 12 Lutego, Tysiąclecia, Grunwaldzką aż do PWSZ - zapowiada Beata Kisiel z MotoTeam Elbląg, który jest organizatorem imprezy. - Na miejscu będzie na motocyklistów i motocyklistki, a także na zainteresowanych elblążan czekało wiele atrakcji. Będzie wojskowa grochówka, konkursy, pokazy motocyklowe, symulator stania na kole. O godz. 16 rozpocznie się koncert zespołu Ci-Ho, a o godz. 17 planujemy zakończyć imprezę. Najważniejszym punktem - podkreśla Beata Kisiel - będzie Krwiobus, czyli miejsce, w którym każdy chętny będzie mógł oddać krew.
Organizatorzy twierdzą, że półtora tysiąca motocyklistów wyraziło chęć uczestniczenia w sobotniej imprezie. - Wszystko jednak zależy od pogody - zaznacza Beata Kisiel.
Paradę poprowadzi prezydent Elbląga Witold Wróblewski. Podczas ubiegłorocznej edycji jechał na pożyczonej Hondzie 1000.[fotor] - Powiedziałbym - narowisty rumak, przyspieszenie ma potężne. Bardziej podobają mi się jednak motocykle innej klasy, czopery - mówił wówczas i swoje marzenie spełnił.
- To Harley-Davidson - cieszy się Witold Wróblewski. - W sobotę będę miał towarzystwo - zdradza. - Jako pasażerka pojedzie ze mną elblążanka, która taką przejażdżkę wylicytowała podczas finału WOŚP.
Rozpoczęcie sezonu motocyklowego to impreza, która ma przypomnieć o tym, że motocykliści są już na drodze.
- Bardzo zależy nam na bezpieczeństwie, dlatego apelujemy do elblążan, by szczególnie w dniu przejazdu zwrócili uwagę na to, co dzieje się na drodze - apeluje Beata Kisiel. - Światła na trasie będą wyłączone, będzie nas pilotować policja. Z kolei na placu przy PWSZ prosimy nie dotykać motocykli, bo po przejeździe będą one gorące.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter