Leśne "transformersy" na wielkich kołach (Opowieści z lasu, odc. 144)

14
09.12.2018
Leśne transformersy na wielkich kołach (Opowieści z lasu, odc. 144)
Fot. Maciej Stanisław Chromy/Stowarzyszenie Leśników Fotografików
Harwestery wykorzystywane są w większości krajów Europy i na świecie. - Ich specyficzny wygląd i konstrukcja to wynik pracy naukowców wywodzących się z różnych dziedzin nauk leśnych, dzięki czemu są one dostosowane do wyzwań współczesnego, zrównoważonego leśnictwa - mówi Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg.
Ich cechą rozpoznawczą są wielkie koła, w których możliwość korekcji ciśnienia powietrza pozwala zredukować nacisk maszyny na jednostkę powierzchni
   – Ma to olbrzymie znaczenie dla gleby leśnej, gdyż zbyt mocne jej ugniecenie utrudnia wzrost roślin w takim miejscu - wyjaśnia Jan Piotrowski. - Zastosowanie żurawia z głowicą i poruszanie się w czasie pracy po tzw. szlakach technologicznych, ustalonych wcześniej przez leśniczego, powoduje, że większość gleby leśnej podczas wycinki drzew pozostaje nienaruszona.
   Żuraw obraca się w każdym kierunku, dzięki temu jest bardziej bezpiecznie - i dla operatora, i dla lasu.
   - Pełna kontrola kierunku, w którym drzewo zostanie obalone, pozwala oszczędzić inne, planowane do pozostawienia drzewa, cenne przyrodniczo płaty roślin czy wzrastające młode drzewka, które w przyszłości zastąpią starzejące się drzewa - wyjaśnia Jan Piotrowski. - Nie bez znaczenia jest też szybkość działania. Dzięki sprawnemu wykonaniu planowanych prac obecność człowieka w danej części lasu jest krótsza, co sprawia, że życie leśne szybciej powraca do naturalnego rytmu.
   Pracę tych maszyn ustalają wcześniej określone plany. 
   - We wszystkich nadleśnictwach w Polsce, a więc także w Nadleśnictwie Elbląg, co 10 lat tworzony jest Plan Urządzania Lasu, który z uwzględnieniem potrzeb ochrony przyrody i udostępniania lasu dla turystów, jasno określa w jakich miejscach i w jakich ilościach można pozyskiwać drewno, aby zachować pożądaną strukturę wiekową i przestrzenną lasu - mówi leśnik. - My najczęściej korzystamy z harwesterów na Mierzei Wiślanej. Ma to związek z dużo mniej skomplikowanym ukształtowaniem terenu oraz z tym, że głowica takiej maszyny, służąca do ścinania drzew i okrzesywania gałęzi, dużo łatwiej porusza się po pniu drzew iglastych. Dzięki ich zastosowaniu skracamy czas pozyskiwania drewna do minimum, oraz znacząco oszczędzamy środowisko przyrodnicze, na którym nam tak bardzo zależy.
   
mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
my name is Optimus Prime.. :)
(2018.12.09)

info

6  
  1
Leśnicy to w większości pisowcy. Co zrobili z Puszczą Białowieską to dowód głupoty i poddaństwa pisowskiego
kolo (2018.12.09)
Z lasów w okolicach Elbląga ( i nie tylko ), niedługo zostana tylko krzaczory, czym wtedy będzie zarządzało nadleśnictwo ? Przecież nawet laik może sie zorientować, że to typowo rabunkowa eksploatacja lasów !
(2018.12.09)
Kurcze sami inżynierowie w tym mieście się marnują
(2018.12.09)

info

3  
  1
Sadzić lasy a nie wycinać!!!!!!
(2018.12.09)
Nie rozumiesz na czym polega pielęgnacja ? To trochę jest tak jak u ogrodników, muszą dbać o by zebrać plony i tak samo jest z lasem, trzeba przycinać by sam nie uległ zniszczeniu
(2018.12.09)
Za PO wycięto 150 milionów drzew i jakoś nie było ekologów ani całej tej medialnej szopki w lewackim Tefałen
Gość36 (2018.12.09)
@kolo - Przypominam, że krytyka PiS to antysemityzm i jest w Polin surowo karany!
(2018.12.09)
Widziałem las po przejściu takiej maszyny. .. .. Darn zdarta, małe drzewka liściaste połamane. Masakra. Na mierzei Wisłanej to było!!!!!
(2018.12.10)

info

8  
  1
Zwykli drwale szanują las. Maszyny operator tylko o kasie myśli
(2018.12.10)

info

5  
  1