Kto nie zagłosuje w wyborach...

26
06.11.2010
Kto nie zagłosuje w wyborach...
fot. arch. AD
Poza osobami pozbawionymi praw publicznych i praw wyborczych oraz ubezwłasnowolnionych prawomocnym orzeczeniem sądowym, nie brak też takich, które na wybory po prostu się nie wybierają. Po decyzji władz PiS o wykluczeniu dwóch znanych posłanek z tej partii nie milkną głosy na forach, że wraz z kobietami, które organizowały kampanię wyborczą Jarosława Kaczyńskiego, wiele osób rezygnuje z udziału w najbliższych wyborach. Na wybory jednak iść warto…
Według ordynacji wyborczej, w najbliższych wyborach samorządowych nie mogą głosować osoby: pozbawione praw publicznych prawomocnym orzeczeniem sądowym – tzn. skazane na najcięższe przestępstwa, wobec których sądy stosują jako dodatkowy środek karny pozbawienie praw publicznych, w tym pozbawienie biernego i czynnego prawa wyborczego; pozbawione praw wyborczych orzeczeniem Trybunału Stanu oraz ubezwłasnowolnione prawomocnym orzeczeniem sądowym.
   Ograniczoną możliwość głosowania mają też obywatele Unii, którzy nie mają obywatelstwa polskiego, ale na stałe mieszkają w Polsce. Mogą oni wybierać, ale wyłącznie radnych gmin i wójtów (albo burmistrzów, prezydentów miast). Nie mogą jednak głosować w wyborach do rad powiatów i sejmików wojewódzkich, dlatego w lokalach nie otrzymają potrzebnych do tego kart.
   Pozostali obywatele, którzy ukończyli 18 rok życia, głosować mogą. Dlaczego nie chcą z tego prawa skorzystać? Przyczyn jest wiele. Marazm, wyrażany szczególnie przez młodych ludzi brak chęci i wiary, że ich głos może coś zmienić, brak zainteresowania sprawami miasta, gminy i ogólnie mówiąc, „małych ojczyzn”.
   Często też wymieniany jest w rozmowach towarzyskich i na forach internetowych: brak wiedzy na temat kandydatów, brak sympatii do nich lub uwagi dotyczące kompetencji, a niekiedy ich braku.
   Rezygnacja z udziału w wyborach nie jest jednak rozwiązaniem. Władze miast i wsi trzeba wybrać. W dodatku sprawa dotyczy władz nam najbliższych, pracujących nie tam, daleko, w Warszawie, ale tu, na miejscu. Wybierajmy zatem mądrze. Korzystajmy z naszych praw. Jeśli nie podobają nam się dotychczasowe władze, dajmy szansę innym. Do wyboru mamy kobiety i mężczyzn; osoby młode, w wieku dojrzałym i starsze, mające firmy i pracujące w sektorze publicznym, związane z partiami politycznymi i działaczy społecznych. Zatem głosujmy.
   A tak swoją drogą, ciekawe czy doczekamy kiedyś w Elblągu prezydenta – kobiety?
   
   
mk

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Na kogo tutaj głosować się pytam ?? Na emeryta? Na posła który nawet w sejmie niczym się nie wykazał?? Na pana który musi za wszelką cenę zrobić karierę polityczną bo jest z partii rządzącej?? A może na pana który startuje bo już musi z przyzwyczajenia??
(2010.11.06)

info

0  
  0
Nie idąc na wybory głosujesz na urzędującego prezydenta. Jeżeli ci to pasuje, to OK. Tylko bez marudzenia potem
(2010.11.06)

info

0  
  0
Ja proponuję Ci zagłosować na tego z partii rządzącej. Dobrze mieć swojego przedstawiciela na salonach rządowych niż w schyłkowych opozycyjnych partiach. A nuż nam może coś skapnie!
Wit3 (2010.11.06)

info

0  
  0
Nie idę na żadne wybory. Nie mam zamiaru brać odpowiedzialności za nikogo. Gdyby realizowali obietnice to co innego ale my im potrzebni jesteśmy tylko by im zapewnić pensje. Jak się mają ci co głosowali za PO w nadziei na wolny rynek, niskie podatki, niski deficyt i zmniejszenie biurokracji ?
stryczek czeka (2010.11.06)

info

0  
  0
Prawda jest taka, że nie idąc na wybory głosujesz na tego którego nie lubisz!
wyborca007 (2010.11.06)

info

0  
  0
Kobiety do domów nie do polityki!
seksista (2010.11.06)

info

0  
  0
dawajcie na Nowaczyka, jedyna nadzieja ze cos tu sie zmieni
Marunio (2010.11.06)

info

0  
  0
Do pierwszego komentatora. Spróbuj poszerzyć swoją wiedzę na temat kandydatów, bo z tego co piszesz, to nic o nich nie wiesz. I co dziwne, ta ignorancja dotyka wszystkich opisanych, niezależnie od ich poglądów.
ufoludek (2010.11.06)

info

0  
  0
idźmy na wybory i oddajmy głosy NIE WAŻNE ! Co sie stanie gdy 100 procent Elblążan odda głosy nie ważne nie wybierze nikogo?
agitator (2010.11.06)

info

0  
  0
Uwzględniając to, że jednemu przeszkadza park, drugi zmienia partię zaraz po wybraniu go na radnego, trzeci oplakatował wszystkie bilbordy w Elblągu i na przyczepach, czwarty wypalił się na stanowisku, to faktycznie nie ma na kogo głosować, mało wiarygodni Ci kandydaci na Prezydenta miasta i Radnych.
Ktoś? (2010.11.06)

info

0  
  0