Spokojna na co dzień rzeka Kumiela dziś wyglądała jak rwący górski potok. W parku Dolinka utworzyły się kilkunastometrowe zatory z kry lodowej. Strażacy za pomocą siekier uwolnili krę, która następnie zatrzymała się w parku Traugutta w pobliżu ul Bema. W tym miejscu zator mierzył już blisko 60 metrów, przez co poziom wody był bardzo wysoki.
Z Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego do pomocy wysłano koparkę, która szybko poradziła sobie z krą. Strażacy sprawdzili, czy na niższych odcinkach rzeki nie utworzyły się kolejne zatory. Dalsze prace przejęli pracownicy z Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, którzy dopilnowali, by spływająca kra bez przeszkód dotarła do ujścia rzeki.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter