Przed południem delegaci regionu elbląskiego zebrali się na walne zgromadzenie, na którym m.in. wybrali nowego przewodniczącego. Na Jana Fiodorowicza głosowało 89 z 94 głosujących. W regionie jest 5112 członków związku działających w 86 Komisjach Zakładowych
- Pewnie, że się cieszę z kolejnej kadencji, przecież po to kandydowałem. Poza tym każda różni się od siebie, tutaj nie ma miejsca na rutynę - mówił nowy- stary przewodniczący. - Wyzwania? Takie jak przed całym związkiem, czyli przede wszystkim obrona praw pracowniczych, walka z umowami śmieciowymi oraz zahamowanie spadku członków związku. To zjawisko na dość dużą skalę, dużo osób nie chce się zapisać ze strachu przed utratą pracy, bo pracodawcy związkowców nie lubią. Kiedyś pałowano, teraz pracownika wykańcza się ekonomią.
Mówiono m.in. o umowach śmieciowych, rosnącym bezrobociu oraz o zwalnianiu z pracy działaczy związkowych objętych ochroną. [fotor] Na zebraniu obecny był m.in. szef regionu warmińsko- mazurskiego Józef Dziki, który podkreślił, że oba regiony dobrze ze sobą współpracują. Szef regionu gdańskiego, Krzysztof Dośla, wspomniał o tym, że najważniejszym problemem jest gospodarka morska, bo rządzący stoją tyłem do morza.
Na sali obecny był m.in. Józef Gburzyński, były prezydent Elbląga oraz wieloletni działacz związkowy, pojawił się również prezydent Jerzy Wilk, który podkreślił, że Solidarność jest jednym z najważniejszych partnerów do współpracy w mieście.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter